Inwestorzy jednocześnie reagują na wzrost rentowności amerykańskich obligacji, utrzymujące się wysokie ceny ropy oraz słabnący entuzjazm wokół sztucznej inteligencji. Rynek coraz częściej zadaje pytanie nie o skalę nakładów na AI, lecz o tempo ich zwrotu, co po ostatnich wynikach spółek technologicznych przełożyło się na realizację zysków. W centrum uwagi pozostaje rynek długu. Rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich wybiła tegoroczne maksima, wzmacniając obawy o utrzymanie restrykcyjnej polityki pieniężnej przez dłuższy czas. To niekorzystne otoczenie dla spółek wzrostowych, których wyceny są szczególnie wrażliwe na koszt kapitału. Jednocześnie ropa Brent utrzymująca się powyżej 100 USD podtrzymuje ryzyka. Słabość widoczna jest także na europejskich parkietach. Pod presją znalazły się zwłaszcza mniejsze spółki, choć technicznie niemiecki sDAX nadal pozostaje w obrębie kilkutygodniowej konsolidacji. Inwestorzy próbują ocenić, czy obecne spadki są jedynie korektą po mocnym pierwszym półroczu, czy początkiem większego ruchu spadkowego. Na tym tle GPW nadal prezentuje względną siłę. sWIG80 broni średniej z dwustu sesji, jednak pogorszenie nastrojów na rynkach bazowych może utrudnić dalszą obronę. WIG20  znalazł się pod presją podaży, a nieudane wybicie z kanału zwiększa ryzyko powrotu do konsolidacji. Na uwagę zasługuje wzrostowa pięciofalowa struktura ostatniej zwyżki, co zwiększa ryzyko korekty o więcej niż 100 oczek.