WIG20 stracił 0,13 procent, gdy indeks szerokiego rynku WIG oddał 0,16 procent. Kosmetyczne w sumie zmiany procentowe zostały uzupełnione relatywnie niską aktywnością, która wyniosła 1,86 miliarda złotych na całym rynku, gdy na WIG20 przypadło 1,53 miliarda złotych. Dla porównania, w czwartek na całym rynku obrócono akcjami za 2,77 miliarda złotych, więc aktywność na wszystkich akcjach była dziś blisko 1/3 niższa od wczorajszej. Adekwatna do zachowania rynku była kondycja spółek. W WIG20 tylko akcje Pepco i Modivo zanotowały przesunięcia o więcej niż 1 procent, gdy oddech rynku przecenił 11 spółek w indeksie przy 8 drożejących i 1 bez zmiany ceny. Na całym rynku wzrosły ceny 39 procent walorów przy 43 procent przecenionych i 18 procent bez zmiany ceny. Na piątkowe wyciszenie można spojrzeć przez pryzmat sukcesów popytu na poprzednich sesjach tygodnia i dynamicznej kontry podaży w czwartek, podyktowanej presją z rynków bazowych, które operowały w kontekście zaniepokojenia eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz wzrostami cen ropy. Z perspektywy końca sesji widać, iż konsolidacyjne rozdanie idealnie wpisało się w układ techniczny na wykresie WIG20, który stanął do gry po kontrze podaży w rejonie 3900 pkt., ale też nad stale aktualną linią trendu wzrostowego, która prowadzi ostatnią falę umocnienia i kreślenia nowych rekordów hossy. W praktyce, wykres nie wysłał dziś żadnego wskazania ponad próbę stabilizowania się rynku na poziomach neutralnych technicznie. Niezależnie, indeks skończył tydzień wykreśleniem nowego rekordu hossy w perspektywie tygodniowej. Niestety, również w tym układzie czasowym widać, iż psychologiczny opór w rejonie 3900 pkt. uległ wzmocnieniu. Jak zawsze w takich wypadkach, świeca z górnym cieniem nie przesądza o odejściu na południe, ale bez wątpienia popyt ma zdecydowanie silniejszy opór do pokonania.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Wydział Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.