Reklama

Inwestorzy nie mają większych obaw o gospodarkę Europy

Obawy o głęboką recesję na Starym Kontynencie przeminęły wraz ze zniżkującymi notowaniami surowców energetycznych – tłumaczy Wojciech Juroszek, dyrektor inwestycyjny, Citi Handlowy.
Inwestorzy nie mają większych obaw o gospodarkę Europy

Foto: Fot. mat. prasowe

Głównym pytaniem, jakie sobie zadają inwestorzy na początku 2023 r., jest to, czy dojdzie do recesji. Kiedy to się wyjaśni?

Zdaje się, że właśnie się to wyjaśniło. Otóż załamały się ceny surowców energetycznych i innych, a wraz z nimi także energii elektrycznej, które wcześniej były tak wysoko, że groziły katastrofą. Okazało się więc, że nie będzie żadnej katastrofy – ceny prądu w Unii Europejskiej spadły od szczytu o ponad 70 proc., zniżkują też ceny węgla. Przez miesiące zwyżkujące ceny surowców rodziły poważne obawy, ale główne ryzyko ustało, a rynki się ustabilizowały. Nie spodziewamy się już katastrofy gospodarczej, tylko spowolnienia. Być może pojawi się recesja, ale będzie lekka i krótka. Podobnie jak większość analityków sądzimy, że czeka nas łagodne lądowanie gospodarki, a czarne scenariusze się nie ziszczą. W związku z tym nadal trzymamy się akcji, które stanowią znaczną część naszego portfela.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama