Reklama

Elastyczność i różnorodność nie są receptą na sukces

Wybierając fundusze aktywnie zarządzane, oczekujemy, że będziemy dobrze zarabiać zarówno w czasie hossy, jak i bessy. Ale to, co teoretycznie wydaje się łatwe, jest trudne do zrealizowania w praktyce.
Fundusze aktywnej alokacji zaliczane są do grupy mieszanych, czyli takich, które lokują środki zarów

Fundusze aktywnej alokacji zaliczane są do grupy mieszanych, czyli takich, które lokują środki zarówno w akcje, jak i obligacje.

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Dużą popularnością wśród klientów towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI) cieszą się ostatnio fundusze aktywnej alokacji oraz absolutnej stopy zwrotu. Od początku tego roku inwestorzy wpłacili do takich funduszy odpowiednio 887,4 mln zł oraz 669 mln zł. TFI chętnie je tworzą, ponieważ klienci chcą powierzać swoje oszczędności zarządzającym, którzy w odpowiednim momencie podejmą za nich właściwą decyzję. Wierzą, że tego typu produkty pozwolą uniknąć strat w czasie bessy, za to w razie hossy na rynku akcji przyniosą duże zyski. Ale eksperci przestrzegają przed takim podejściem. Bo to, co wydaje się łatwe w teorii, jest bardzo trudne w praktyce. Zarządzającym nie ułatwia zadania szerokie spectrum możliwości inwestycyjnych.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama