Reklama

Sytuacja dobra, zła czy średnia?

Rynek mieszkaniowy w Polsce w ostatnich latach to prawdziwa sinusoida. Od zamrożenia rynku po pandemii, przez euforyczne zakupy w okresie rekordowo niskich stóp procentowych, kolejne załamanie popytu po skoku inflacji i napaści Rosji na Ukrainę, po ponowny wzrost rynku stymulowany programem „Bezpieczny kredyt 2 proc.” i kolejny spadek popytu po wygaśnięciu programu.
Sytuacja dobra, zła czy średnia?

Foto: Adobestock

W tej sytuacji tworzenie kolejnych prognoz jest ryzykownym zajęciem, choć prosta kalkulacja następujących po sobie cykli wskazywałaby, że teraz rynek czekałoby ożywienie. Być może jednak trzeba będzie na nie poczekać.

Liczba czynnych umów kredytowych osiągnęła szczyt w 2021 r. (2,55 mln) i od tego czasu spadła o 12 proc. (2,24 mln umów; dane na podstawie raportu AMRON-Sarfin na IV kw. 2024 r.). Choć łatwo byłoby powiązać liczbę umów kredytowych z demografią, to tak duży spadek nie mógł wynikać z naturalnego cyklu życia umów kredytowych. Należy wiązać go raczej z rozstrzygnięciami dotyczącymi kredytów frankowych prowadzących do ich rozwiązania.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama