6 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.
Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.
Kliknij i poznaj ofertę.
Świątynia Kiyomizu-dera w Kioto to jeden z najbardziej popularnych zabytków Kioto. Dawna stolica Japonii jest upstrzona zabytkami i często tam można spotkać ludzi ubranych w tradycyjne stroje. Fot. h. kozieł (11)
Niektórzy ekonomiści uważają, że podróżując do Japonii, zaglądamy w przyszłość Europy. Niskie lub wręcz ujemne stopy procentowe, deflacja, długie okresy rachitycznego wzrostu gospodarczego przeplatanego recesjami, szybko pęczniejący dług publiczny, starzejące się społeczeństwo – to, z czym Stary Kontynent zaczyna się dopiero mierzyć, jest japońską rzeczywistością gospodarczą od dwóch dekad. Mimo to Japonia widziana z bliska sprawia wrażenie kraju, który nie był dotknięty kryzysem od wczesnych lat powojennych. Społeczeństwo wciąż cieszy się dobrym standardem życia. Tokio, Osaka oraz inne metropolie kwitną. Japońskie korporacje siedzą na górze pieniędzy w gotówce, z którymi nie bardzo wiedzą, co zrobić. Miejscowy przemysł wciąż wysyła w świat wysokiej jakości technologiczne cacka. Stopa bezrobocia nieco przekracza 3 proc., a na tokijskiej giełdzie trwa hossa (indeks Nikkei 225 zyskał od początku roku prawie 20 proc.). O jakich więc „dwóch straconych dekadach" mówimy? A może Japonii udało się przejść przez kryzys w stosunkowo dobrej kondycji dlatego, że jej społeczeństwo rządzi się nieco innymi zasadami niż narody Europy? Japonia to wszak kraj paradoksów. To państwo, w którym jeżdżą całkowicie skomputeryzowane pociągi bez maszynistów, a jednocześnie piekielnie trudno znaleźć tam sklep, w którym można zapłacić kartą. To kraj na wskroś nowoczesny, ale jednocześnie zwykli ludzie z dumą noszą tam tradycyjne stroje i kultywują lokalne, ludowe tradycje. To państwo oficjalnie pacyfistyczne, ale mające jednocześnie jedną z najsilniejszych morskich flot wojennych na świecie. To wreszcie społeczeństwo mocno wymuszające konformistyczne zachowania, ale przy tym wielce tolerancyjne dla prywatnych słabości i dziwactw. Autor tego artykułu przez dwa tygodnie podróżował po Japonii, na własne oczy przekonując się, jak wiele jest fałszywych stereotypów o tym kraju.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.
Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.
Kliknij i poznaj ofertę.
Komisja Europejska przedstawiła pakiet środków mających na celu wzmocnienie dodatkowego oszczędzania emerytalneg...
W listopadzie płace wzrosły bardziej niż przewidywano. Jednak większość Polaków deklarowała zamiar ograniczenia...
Hossę na Wall Street podtrzymał boom AI, choć w tle słychać głosy o bańce, a olbrzymi wzrost CAPEX-u to ryzyko p...
Rada Polityki Pieniężnej znów obniżyła stopy procentowe. W sumie spadły one już o 175 punktów bazowych. Stopa re...
Co trzeci respondent biorący udział w badaniu BIG InfoMonitor i BIK twierdzi, że Polacy w sferze finansowej nie...
Zła wiadomość jest taka, że przez ostatnich 12 miesięcy zdecydowana większość deweloperów mieszkaniowych obecnyc...