Dlatego odczyt ten nie stanowi argumentu za choćby delikatnym cięciem stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Tym bardziej że brakuje także innych przesłanek do obniżenia kosztu pieniądza w Polsce.
Inflacja w Polsce (lipcowy odczyt na poziomie -0,7 proc. rok do roku) może w najbliższym czasie zacząć rosnąć.
Dodatkowo jesteśmy w przededniu podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych.
Lepiej, żeby Fed podniósł stopy we wrześniu.
Na rynku pojawiły się spekulacje na temat tego, czy dewaluacja chińskiej waluty nie opóźni zacieśniania polityki monetarnej przez amerykański bank centralny. Na razie jednak nie ma żadnych sygnałów, że Fed odroczył swoją decyzję z uwagi na Chiny. Dla stabilności rynków finansowych lepiej by było, gdyby podwyżka stóp w Stanach Zjednoczonych nastąpiła we wrześniu, ponieważ rynek jest na nią przygotowany.
Z kolei na polskim rynku długu obserwujemy czasowe uspokojenie. Zmienność jest znacznie niższa niż jeszcze miesiąc temu, gdy inwestorzy obawiali się rozwoju sytuacji w Grecji. Niestety, negocjacje Grecji z wierzycielami trwają dalej. Nie można więc wykluczyć, że w kolejnych miesiącach rynki będą się jeszcze musiały zmierzyć z ich rezultatami.