Od wtorku zarówno Stany Zjednoczone, jak i Iran wznowiły wymianę ognia, co z perspektywy inwestorów ponownie zwiększa niepewność i oddala szanse na szybkie zawarcie porozumienia pokojowego. Prezydent Trump zasygnalizował w środę, że wciąż dąży do negocjacji i porozumienia, które otworzy Cieśninę Ormuz dla handlu a Iran pozbędzie się zapasów wysoko wzbogaconego uranu. Jednak kolejna seria ataków wystawia na próbę kruche zawieszenie broni między USA a Iranem.

To, co się obecnie dzieje na rynkach, to oczywiście wyhamowanie wzrostów napędzanych w ostatnich dniach nadziejami na szybkie porozumienie. Patrząc na miejsce, gdzie znajdują się rynkowe indeksy, nikt obecnie nie wycenia długoterminowego wpływu zablokowania Cieśniny Ormuz na inflację i powiązane z tym możliwe ruchy banków centralnych. Ostatnie odczyty wskaźnika inflacji PCE, na który lubi patrzeć Rezerwa Federalna, wskazują że tempo wzrostu inflacji jest obecnie najszybsze od maja 2023 r., czyli od przeszło trzech lat. Na ten moment rynek wycenia raczej brak działań banków centralnych, które wraz z początkiem konfliktu zatrzymały cykl łagodzenia polityki monetarnej. Ale dalsze przedłużanie trwającego status quo może w końcu skłonić decydentów do bardziej zdecydowanych działań. A ruch ten nie jest obecnie w żaden sposób w cenach aktywów wyceniany.

Patrząc na wyniki indeksów w ostatnich dniach, wyraźnie widać jednak schłodzenie nastrojów. Już w środę stopy zwrotu na rynkach amerykańskich były mocno neutralne. Nastroje na rynku amerykańskim tradycyjnie podtrzymywane są przez rosnące w astronomicznym tempie notowania spółek IT, a przede wszystkim producentów półprzewodników. Na początku tygodnia na pierwszy plan wypłynął temat Microna, który pierwszy raz w historii przekroczył kapitalizację rzędu biliona dolarów, rosnąc w ciągu ostatnich 5 dni sesyjnych o przeszło 25 proc. (i mając za sobą +860 proc. w ostatnich 12 miesiącach). Na tym tle zawirowania na Bliskim Wschodzie mają niewielki wpływ, zaś ostatnie tygodnie pokazały, że inwestorzy swoje obawy o tempo monetyzacji technologii AI w połączeniu z rosnącymi wydatkami inwestycyjnymi odłożyli, przynajmniej na razie, na stronę.

Wyhamowanie wzrostów dotyczyło również naszego krajowego podwórka. Indeks WIG20 po ponownym przekroczeniu 3700 pkt oddalił się nieznacznie w dalszej części tygodnia od tej bariery, pozostając jednakże w okolicy wieloletnich szczytów. Podobnie wygląda sytuacja z pozostałymi segmentami rynku. Nie widać jednak przesadnej skali pesymizmu, toteż rynek, znając też dynamikę wydarzeń na Bliskim Wschodzie, może dość szybko powrócić na ścieżkę wzrostów.