Mimo zapowiadanego skoku inwestycji w Polsce w kolejnych kwartałach Budimex nie należy do czołówki krajowych blue chips. Nie jest nawet średniakiem, bo przy 10,5-proc. zwyżce od początku roku wynik ten jest o 6 pkt proc. niższy od dokonań WIG20 Total Return.

Foto: parkiet.com/at

Co dalej?
Dla Budimeksu szczególnie styczeń i luty były bardzo udane, ale w marcu kurs cofnął się do poziomów z grudnia. W ramach kwietniowego odreagowania odrobić udało się tylko część fali spadkowej. Słabsza druga część kwietnia sprawiła, że Budimex kończył ten miesiąc w punkcie wyjścia. Maj znów przynosi ożywienie notowań. W kilkumiesięcznym ujęciu widać, że notowania budowlanej grupy konsolidują się w ramach trójkąta. Zwykle wybicie z takiej formacji przybiera dynamiczny charakter i tak też może być tym razem. Warto zwrócić uwagę na rosnące obroty w dołkach. Tak było w połowie marca, jak i na przełomie kwietnia i maja. Widać więc, że kupujący skrzętnie wykorzystują korekty cen, a świece tworzone w okolicach 650 zł mają spore dolne cienie. To już dobry punkt zaczepienia. Dynamiczne odreagowanie ze wspomnianego pułapu powinno owocować szybkim atakiem na kwietniowy szczyt. Oznaczałoby to także wybicie z formacji trójkąta. Naturalny byłby zatem atak na szczyt z lutego i w razie realizacji pozytywnego scenariusza kontynuacja zwyżek o zasięgu wynikającym z formacji trójkąta, tj. około 200 zł.

Czytaj więcej

Prezes Budimeksu: nie chcemy brać udziału w wojnie cenowej

Od strony fundamentalnej biznes spółki powinny wspierać ruszające z kopyta inwestycje, które wieszczą ekonomiści.

W środę akcjonariusze Budimeksu podjęli uchwałę o wypłacie dywidendy za 2025 r. w kwocie ‎‎827,69 mln zł, czyli ‎‎32,42 zł brutto na jedną akcję. Dzień dywidendy ustalono na 3 czerwca ‎‎2026 r., a termin wypłaty na 10 czerwca 2026 r. Dla porównania w 2025 r. Budimex wypłacił dywidendę w wysokości 25,43 zł na akcję.