Obecny tydzień dla inwestorów zainteresowanych długiem to chwila oddechu po ostatnich tygodniach niepewności, wywołanej konfliktem na Bliskim Wschodzie i obawami o jego gospodarcze konsekwencje. Spadek obaw inflacyjnych motywowanych wcześniejszą wizją długiego utrzymywania się wysokich cen ropy oraz chaotyczne próby zawieszenia broni w konflikcie irańskim sprawiły, że obligacje zaczęły w tym tygodniu zyskiwać na wartości. Rentowności dwuletnich obligacji Skarbu Państwa spadły już o ponad 45 punktów bazowych, a dziesięcioletnich o blisko 40 punktów bazowych względem wycen poniedziałkowych, co pokazuje, jak zmienny jest obecnie rynek długu. To burzliwe, ale ostatecznie stabilizujące się środowisko stanowi niezbędne tło dla aktualnych planów rządu. Zgodnie z oficjalnymi zapowiedziami, Ministerstwo Finansów planuje organizację od 7 do 8 hurtowych przetargów sprzedaży obligacji na rynku krajowym w drugim kwartale. Spodziewana łączna podaż ma wynieść od 50 do 90 mld zł, dlatego też tak istotne jest obserwowanie wydarzeń geopolitycznych, które mogą wpłynąć na koszt obsługi nowego długu krajowego. Z pewnością wskaźnik popytu (bid-to-cover ratio) na najbliższej aukcji wskaże, czy zagraniczny i krajowy kapitał w znaczącym stopniu zaabsorbowały już geopolityczny lęk – zwłaszcza że zawieszenie broni jest bardzo kruche, co pokazują dalsze ataki w Libanie i powrót do blokady cieśniny Ormuz przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.