Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są ceny docelowe dla akcji Captora.
- Jak radzą sobie projekty spółki.
- Na jak długo starczy pieniędzy.
- Kiedy dojdzie do komercjalizacji.
Notowania Captora podczas czwartkowej sesji oscylują w okolicach środowego zamknięcia. Przed południem akcje są wyceniane na 77 zł. Tymczasem w ujawnionej dziś rekomendacji cenę docelową w horyzoncie 12-miesięcznym eksperci Noble Securities oszacowali na 110,8 zł wobec wcześniejszych 94,4 zł. Podtrzymali zalecenie „kupuj”. Nowa cena implikuje niemal 44-proc. przestrzeń do zwyżki względem aktualnego kursu.
Czytaj więcej
Europejskie spółki średniej wielkości, które postawiły na innowacyjne terapie i zwiększyły ekspozycję na rynek amerykański, rosły dwa razy szybciej...
Ile warte są akcje spółki Captor Therapeutics
Znacząco powyżej aktualnego kursu wycenione zostały też akcje Captora przez analityków z innych biur maklerskich. BM mBanku poprzeczkę ustawiło na 110 zł (raport z marca 2026 r.), a Trigon DM na 116,9 zł (grudzień 2025 r.).
„Marcowa emisja 800 tys. akcji, zakończona sukcesem, pozwoliła spółce zabezpieczyć finansowanie dalszego rozwoju projektów do 3Q27 – przede wszystkim CT-01 i CT-03. Biorąc pod uwagę zainteresowanie inwestorów mechanizmem degradacji NEK7, liczymy również na pozyskanie partnera do CT-02, co dodatkowo wsparłoby finanse spółki. W dalszym ciągu uważamy, że projekty spółki wyróżniają się na rynku, a degrader MCL-1 jest unikalny w skali globalnej, o czym, w naszej ocenie, świadczy umowa o współpracy z Centrum Onkologii MD Anderson” – czytamy w raporcie Noble Securities.
Captor Therapeutics zadebiutował na głównym rynku GPW 19 kwietnia 2021 r. Cena akcji w IPO wynosiła 172 zł. Teraz kurs jest o 55 proc. niżej.
Czytaj więcej
Inwestorzy od dłuższego czasu szerokim łukiem omijają firmy z warszawskiej giełdy, tworzące nowe leki. Czy ich akcje wrócą do łask?
Nad jakimi lekami pracuje Captor
Captor Therapeutics rozwija technologię celowanej degradacji białek. To rynek, którego wartość systematycznie rośnie. Captor ma w portfelu kilka projektów. W raporcie Noble możemy przeczytać, że CT-01, który otrzymał nazwę Viadrudomide, jest w fazie I badań klinicznych prowadzonych w Hiszpanii, Francji i Niemczech. W drugiej kohorcie (dawka 0,6 mg) u jednego pacjenta odnotowano stabilizację choroby (zatrzymanie wzrostu guza), a u wszystkich trzech pacjentów potwierdzono mechanizm działania poprzez wzrost biomarkerów. Obecnie trwa rekrutacja do trzeciej kohorty (1,2 mg). Spółka przewiduje, że pozytywne odczyty z tego badania będą istotnym punktem przegięcia, który zwiększy wartość projektu.
Z kolei Vratitoclax (CT-03) jest w trakcie przygotowań do wejścia do kliniki.
„W najbliższych miesiącach planowane jest ukończenie raportów, broszury badacza oraz dokumentacji IMPD, co w ocenie spółki pozwoli jeszcze w 2026 r. złożyć wniosek IND i uzyskać zgodę na rozpoczęcie badania klinicznego” – czytamy w raporcie Noble Securities. Jego autorem jest Krzysztof Radojewski. Zakończenie sporządzania rekomendacji nastąpiło 25.05.2026 o godz. 08:51, a pierwsze rozpowszechnienie 25.05.2026 o godz. 08:54.