CFA

Bycze nastroje

Złoty pozostaje silny pomimo sygnałów płynących z RPP o dłuższej pauzie w cyklu zacieśnienia pieniężnego. Wsparcie dostały obligacje.

S&P 500 dno ustanawiał średnio pół roku po rozpoczęciu recesji

Indeks wyprzedzający Conference Board wysłał sygnał, który historycznie oznaczał, że recesja w USA już się rozpoczyna lub wystartuje w ciągu maksymalnie pięciu miesięcy. Tymczasem giełdowy S&P 500 twarde dno ustanawiał przeciętnie: po sześciu miesiącach od oficjalnego rozpoczęcia recesji; trzy miesiące przed oficjalnym komunikatem w tej sprawie; cztery miesiące przed końcem recesji.

Relatywna odporność rynku

Mimo wzrostu ryzyka nasz rynek akcji pozostał stabilny, co może dawać nadzieję na kontynuację zwyżek. Tylko czy pozwoli na to otoczenie?

Amerykańskie korporacje z rekordowymi przychodami, ale też obniżającymi się marżami

Całokształt wyników finansowych spółek z S&P 500 w III kwartale jest wyjątkowo niejednoznaczny. Do pozytywów należą rekordowe przychody i dywidendy. Nie widać też spójnych sygnałów załamania zysków. Ale w jednoznacznym trendzie spadkowym jest marża operacyjna.

Sprawdzam!

Sytuacja makroekonomiczna i błędy polityki pieniężnej czy fiskalnej dają okazję do oceny władz monetarnych i politycznych.

U progu sezonu wyników

Prawdziwą zagadką pozostają wyniki dla IV kwartału, gdzie już wyraźnie będzie widoczny wpływ negatywnych czynników gospodarczych.

Brytyjski deszcz nad Europą?

Zawierucha na brytyjskim rynku długu przenosi się powoli na Europę. Wyprzedaż objęła długoterminowe papiery niemieckie czy francuskie.

Wysoko, coraz wyżej

Na świecie rośnie inflacja, której odczyty w kraju, jak i na rynkach bazowych zaskakują w górę, oraz rentowności obligacji skarbowych.

Kryzys zaufania

Ostatnie tygodnie w wyraźny sposób uwypukliły jeden czynnik rynkowy, który w cykliczny sposób traci i nabiera znaczenia u inwestorów.

Podatki powinny tworzyć spójny system

Przez media przetoczyła się dyskusja, którą można podsumować w kilku słowach – czy podatek Belki powinien zostać zniesiony, ewentualnie, czy nie powinien być on progresywny, bo „obecnie jest tak, że Kowalski oszczędzający kilkaset złotych w banku i zyskujący na oprocentowaniu płaci tyle samo podatku, co bogaty inwestor, który lokuje setki tysięcy np. na giełdzie”.