Ponad rok po implozji na rynkach kryptowalut i roku słabej wydajności, aktywa cyfrowe częściowo odrobiły straty w 2023 r. Chociaż akcje i obligacje również miały dobry rok, kryptowaluty znalazły się na szczycie: bitcoin wzrósł o 156 proc., ether, Cardano i Solana odpowiednio o 90, 141 i 918 proc. Jednak większość najlepszych walut nadal notowana jest poniżej swoich historycznych maksimów. To dotyczy to również bitcoina, którego notowania wciąż są o około 30 proc. niższe od jego szczytowego poziomu 68 789 USD z listopada 2021 r.

Oprócz efektu odbicia analitycy UBS widzą dwa kluczowe czynniki, które sprzyjały mocnemu wzrostowi w 2023 r. Po pierwsze, pod koniec roku na rynkach finansowych szybko wzrosły oczekiwania na obniżki stóp procentowych w 2024 r. Oczekiwane makroekonomiczne ogólnie bardziej sprzyjały ryzykownym aktywom. To nie jest  przypadek, powrót do środowiska niskich stóp procentowych z lat przed pandemią prawdopodobnie zwiększyłyby apetyt inwestorów na „nierentowne” aktywa i przedsiębiorstwa. Historycznie rzecz biorąc, z bardzo niskich stóp skorzystały aktywa kryptograficzne – przede wszystkim bitcoin, który czasami nazywany jest „cyfrowym złotem” przez jego zwolenników ze względu na deflacyjną krzywą podaży. Zarówno złoto, jak i bitcoin wyglądają na bardzo drogie po ich ostatnich rajdach.

Czytaj więcej

Rusza rynek ETF-ów na bitcoina. Inwestorzy cieszą się z decyzji nadzoru

Drugim czynnikiem były rosnące oczekiwania, że amerykański SEC może zatwierdzić pierwszy ETF na bitcoina w styczniu.

Oczekuje się, że w kwietniu bitcoin doświadczy czwartego halvingu. „Przepołowienie” odnosi się do zdarzenie, w którym nagroda za transakcje wydobywania bitcoinów zostaje obniżona o połowę. Od 2020, górnicy zostali nagrodzeni 6,25 bitcoinami za pomyślne dodanie bloku do sieci. Od kwietnia nagroda ta spadnie do 3,125, zmniejszając w ten sposób podaż. Podczas ostatniego halvingu po cyklu w 2020 r. nastąpił wzrost, który osiągnął najwyższy w historii poziom prawie 68 000 USD  we wrześniu 2021 r.

Czytaj więcej

Rok 2024 będzie wśród kryptowalut rokiem halvingu bitcoina

Ale UBS doradza inwestorom długoterminowym, aby wybierali liderów spośród disruptions – mniejszych firm, zwykle dysponujących mniejszymi zasobami, które wkraczają na wyższy poziom i rzucają wyzwanie większym, ugruntowanym firmom. Według analityków największe zyski na rynkach akcji w nadchodzącej dekadzie będą prawdopodobnie pochodzić z giełdowych firm, które dostarczają, umożliwiają lub wykorzystują nowe technologie na rzecz wzrostu, aby zyskać udziały w rynku lub obniżyć koszty. - Widzimy możliwości w firmach, które będą stosować i monetyzować sztuczną inteligencję (AI) w oprogramowaniu, internecie i sektorze półprzewodników. Długoterminowe dążenie do neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla i net-zero powinno zapewnić wsparcie strukturalne przedsiębiorstwom zaangażowanym w transformację energetyczną na rynkach publicznych i prywatnych. Tymczasem AI wygląda na gotowe wedrzeć się – poza innymi branżami – w sektor opieki zdrowotnej, oferując możliwości w zwalczaniu otyłości, onkologii i wyrobach medycznych.

– Zasadniczo nadal nie jesteśmy przekonani, czy aktywa kryptograficzne mogą zarobić znaczący postęp w znaczących i destrukcyjnych przypadkach użycia w świecie rzeczywistym – twierdzą specjaliści. Rozproszone księgi rachunkowe jako technologia mogą prowadzić do przełomowych innowacji - na przykład w branży finansowej. Jednak wiele z tych rozwiązań jest obecnie w fazie realizacji wdrażanych przy użyciu prywatnej, a nie publicznej technologii blockchain. I nawet tam, gdzie używane są publiczne łańcuchy bloków, rosnące ceny rodzimych monet i tokeny (w przeliczeniu na USD) mogą ostatecznie podważyć sukces biznesu poprzez wyższe koszty operacyjne i zwiększoną konkurencję innych (publicznych i prywatnych) rozwiązań typu blockchain.

Jednocześnie aktywa kryptograficzne mogą narażać inwestorów na ryzyko prawne i regulacyjne, technologiczne, reputacyjne i rynkowe, a także karne. Wreszcie rok 2023 przejdzie do historii jako najcieplejszy rok w historii. Nagłówki dotyczące marnotrawstwa energii mogą ponownie wypłynąć i doprowadzić do ponownej krytyki algorytmu proof-of-work używanego do wydobywania bitcoinów, zwłaszcza w przypadku dalszego wzrostu zużycia energii ze względu na rosnące ceny. – W związku z tym nie postrzegamy aktywów kryptograficznych jako inwestycji strategicznej. Jeśli już, uważamy, że znaczne wahania cen kwalifikują je jako spekulacyjną inwestycję dla tych, którzy wierzą, że potrafią wyczuć rynek - podsumowują specjaliści z UBS.