Wartość udzielonych w 2025 r. przez banki i SKOK-i kredytów mieszkaniowych wyniosła w 2025 r. prawie 106 mld zł, o 20,9 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z szacunków Biura Informacji Kredytowej. Pożyczki zaciągnęło 238 tys. osób, o 13,8 proc. więcej niż rok wcześniej.
BIK prognozuje, że w 2026 r. wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych wyniesie 127 mld zł, o 20 proc. więcej niż w ubiegłym. Założono dalsze obniżki stóp procentowych, o 0,5-0,75 pkt. proc. (czyli do 3,25-3,5 proc., w zeszłym roku stopy ścięto z 5,75 do 4 proc.). Wzrost gospodarczy założono na ponad 3 proc., wynagrodzeń na 5 proc., poziom bezrobocia na niskie 5 proc. Wyzwaniem jest wysokie ryzyko geopolityczne.
Czytaj więcej
O ile w listopadzie i grudniu sprzedaż nowych mieszkań była znakomita, to dane za styczeń wygląda...
85 mld zł pożyczyliśmy na zakup nieruchomości, 21 mld zł na refinansowanie
Dane publikowane przez BIK budzą emocje, bo kredytowa hossa nie przekłada się bezpośrednio na wzrost sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym ani wtórnym. Duża część zaciąganych kredytów to zatem refinansowanie wcześniejszych, droższych pożyczek. Same banki nie udzielają informacji o strukturze kredytów.
BIK szacuje udział refinansowania w sprzedaży na 20 proc., czyli 21,4 mld zł. Z tej kwoty 15,1 mld zł to zastępowanie starszych, droższych pożyczek nowymi, a 6,4 mld zł to dobranie kredytu do już istniejącego.