Atal podpisał przedwstępną umowę nabycia udziałów w spółkach celowych Grupy Budner wraz z gruntami. Wartość transakcji ustalono na 133,5 mln zł (w tym pożyczki udzielone przez Atal). Dzięki przejęciu giełdowy deweloper powiększy bank ziemi w Gdańsku o 70 tys. mkw. PUM (powierzchnia użytkowa mieszkań). Zgodę na transakcję musi wydać UOKiK.

Czytaj więcej

Duzi deweloperzy mogą skorzystać na rynkowym zawirowaniu

Więcej ziemi w Gdańsku

Według danych na stronie internetowej spółki, w ofercie Budner ma dwa projekty w Gdańsku. W jednym zostało już niewiele do sprzedania, umowa z Atalem obejmuje inwestycję Rytelska, gdzie w sprzedaży są jeszcze 74 lokale.

Budner prezentuje też trzy projekty w przygotowaniu, w tym jeden – Osiedle Malachitowe – na zaawansowanym etapie, jak podawano pod koniec kwietnia, do uruchomienia w najbliższych miesiącach. I etap zakłada budowę 88 mieszkań i 10 lokali usługowych. Cała inwestycja to 350 mieszkań i blisko 20 lokali usługowych.

Jak potwierdziło biuro prasowe Atalu, na 70 tys. mkw. składa się jedno osiedle w budowie, a niektóre nieruchomości są w trakcie uzyskiwania zgód i pozwoleń administracyjnych.

Zakup ma zostać sfinansowany z własnych środków. W 2025 r. Atal kupił ziemię za 124 mln zł, w 2024 r. za 336 mln zł.

Na koniec marca deweloper miał w budowie w ośmiu aglomeracjach 8578 lokali o powierzchni 495 tys. mkw., a w planach 8879 lokali o powierzchni 499 tys. mkw. Z tego w Trójmieście w budowie było 1161 lokali o powierzchni 66 tys. mkw., a w planach 1412 o powierzchni 77 tys. mkw.

– Atal obecny jest w Trójmieście od dekady. To prężnie rozwijająca się aglomeracja, gdzie notujemy bardzo duże zainteresowanie klientów chcących zaspokoić własne cele mieszkaniowe, jak i nabywców inwestycyjnych. Włączenie projektów z Grupy Budner do portfolio Atalu stanowić będzie istotne poszerzenie oferty. W ten sposób nasza propozycja będzie jeszcze bardziej zdywersyfikowana i interesująca dla osób szukających nieruchomości na terenie aglomeracji trójmiejskiej – skomentował w komunikacie prezes Zbigniew Juroszek.

W zeszłym roku aktywa Grupy Budner znalazły się na celowniku spółki Victoria Dom. Ten notowany na Catalyście deweloper złożył wniosek o zgodę na koncentrację w czerwcu, a już w lipcu uzyskał zielone światło od UOKiK-u. Transakcji ostatecznie nie sfinalizowano.

Czytaj więcej

Brak następców wymusi fuzje i przejęcia. Branża jest rozdrobniona

Atal liczy na wzrost

Atal buduje w ośmiu miastach i w I kwartale br. sprzedał 644 lokale, o 85 proc. więcej niż w bardzo słabym analogicznym okresie 2025 r. oraz o 21 proc. więcej niż w IV kwartale ub.r. W samym marcu deweloper znalazł nabywców na 365 mieszkań, a na koniec kwartału miał 241 umów rezerwacyjnych. Na konferencji wynikowej menedżerowie przekazali, że spodziewają się sprzedać 2,5-3 tys. mieszkań wobec 1,68 tys. rok wcześniej. Atal ma bezprecedensowo rozbudowaną ofertę, to aż 8,2 tys. lokali.

– Liczymy na zdecydowanie lepszą kontraktację niż przed rokiem, zainteresowanie nabywców wyrównuje się we wszystkich miastach, w których jesteśmy obecni. Z pewnością sprzedaż będziemy prowadzić częściowo z zapasów, czyli mieszkań z zakończonych projektów. Niemniej jesteśmy aktywni, rozglądamy się za atrakcyjnymi działkami pod inwestycje w 8 miastach Polski, w których działamy. Liczymy, że trudniejsza sytuacja mniejszych deweloperów przyczyni się do niższych cen zakupu gruntów – mówił na kwietniowej konferencji wynikowej prezes Juroszek.

Eksperci JLL spodziewają się przyspieszenia trendu konsolidacji branży deweloperskiej. „Obecnie znajdujemy się w punkcie zwrotnym. Po latach dynamicznego, organicznego wzrostu, który doprowadził do ogromnego rozdrobnienia rynku, wchodzi on w fazę fuzji i przejęć. Zjawisko to napędzane nie tylko chęcią skalowania działalności i dywersyfikacji, ale również nieuniknioną zmianą pokoleniową” – napisali w niedawnym raporcie.