Reklama

W styczniu utrzymał się duży popyt na kredyty hipoteczne. Padł też nowy rekord

Styczeń przyniósł kontynuację widzianego w 2025 r. dużego zainteresowania kredytami mieszkaniowymi. Średnia kwota wnioskowanej pożyczki ustanowiła nowy rekord i zmierza w stronę przebicia pół miliona złotych.

Publikacja: 06.02.2026 08:39

Średnia wartość wnioskowanego kredytu wyniosła w styczniu 2026 r. ponad 492 tys. zł. To nowy rekord.

Średnia wartość wnioskowanego kredytu wyniosła w styczniu 2026 r. ponad 492 tys. zł. To nowy rekord. Pół miliona już blisko.

Foto: mat. prasowe

W styczniu 2026 r. wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe (na zakup nieruchomości lub refinansowanie wcześniejszej pożyczki) była o 50,4 proc. większa niż rok wcześniej – podało Biuro Informacji Kredytowej. O pożyczkę wnioskowało 36,30 tys. osób, o 28,5 proc. więcej niż rok wcześniej i o 8,4 proc. więcej niż w grudniu.

Średnia wartość wnioskowanego kredytu wyniosła 492,08 tys. zł. To o 11,5 proc. więcej niż rok wcześniej i o 0,9 proc. więcej niż w grudniu, a także jest to nowy rekord nominalnie.

Czytaj więcej

Piąty z rzędu kwartał wzrostu sprzedaży mieszkań

Obniżki stóp i wzrost płac. Rośnie zdolność kredytowa

– W styczniu 2026 r. w ujęciu rocznym liczba osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy wzrosła o prawie 29 proc. Wynika to głównie ze wzrostu zdolności kredytowej wnioskodawców oraz sprzyjającej kupującym sytuacji na rynku nieruchomości. Dane styczniowe potwierdzają rozpoczęty już w 2025 r. wzrost zainteresowania zaciąganiem kredytu mieszkaniowego – skomentował Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK. – Rosnący popyt na kredyty mieszkaniowe jest bezpośrednim efektem obniżek stóp procentowych w poprzednim roku i oczekiwań na kolejne w 2026 r. Dodatkowym czynnikiem pozytywnie wpływającym na popyt jest zarówno nominalny, jak i realny wzrost wynagrodzeń. Czynniki te bezpośrednio wpływają na rosnącą zdolność kredytową, co zwiększa dostępność pożyczki i wprost przekłada się na wzrost zainteresowania zaciąganiem kredytu mieszkaniowego. Rosnąca zdolność pozwala również na wnioskowanie o coraz wyższe kwoty. W styczniu padł kolejny rekord średniej wnioskowanej kwoty i przekroczenie 500 tys. jest w tym roku realne – dodał.

Banki – i za nimi BIK – nie informują o szczegółach wniosków, ani przyznanych kredytów, czyli jaka część zaciągana jest na zakup nieruchomości, a jaka na refinansowanie wcześniejszych, droższych pożyczek.

Reklama
Reklama
Zmiana oprocentowania kredytów mieszkaniowych – dane portalu Rynekpierwotny.pl.

Zmiana oprocentowania kredytów mieszkaniowych – dane portalu Rynekpierwotny.pl.

Foto: mat. prasowe

Cykl obniżek stóp na finiszu. Czego spodziewa się rynek? 

W 2025 r. stopy procentowe obniżono w sumie z 5,75 do 4 proc. Rynek obstawia kolejne obniżki w 2026 r. – w styczniu i lutym RPP zdecydowała się utrzymać stawki.

Od kwietnia ub.r. wskaźnik WIBOR 3M obniżył się z 5,85 proc. do 3,9 proc. obecnie, a WIBOR 6M z 5,7 proc. do 3,78 proc.

Analitycy portalu RynekPierwotny.pl zwracają uwagę, że znajdujemy się już blisko końca cyklu łagodzenia polityki monetarnej. Oczekiwany scenariusz na koniec 2026 r. to stopa referencyjna na poziomie 3,5-4 proc. Przy takim założeniu, dostępność kredytowa mieszkań mogłaby wzrosnąć o 9 proc. (głównie dzięki wyższym płacom), a więc wyraźnie słabiej niż przez cały 2025 r. (wzrost o 22 proc.).

Czytaj więcej

Jak zapowiada się nowy rok dla deweloperów i ich akcjonariuszy?

Eksperci dodają, że styczeń upłynął pod znakiem spadku oprocentowania kredytów mieszkaniowych oferowanych przez banki. – W styczniu 2026 r. przeciętna oferta nowego kredytu mieszkaniowego miała okresowo stałe oprocentowanie nieco mniejsze niż 5,8 proc. Jednak dla wielu osób ważniejszy może być fakt, że kredytów z oprocentowaniem zmiennym dotyczyła większa styczniowa obniżka. Przeciętne zmienne oprocentowanie z bankowych ofert spadło do poziomu oprocentowania stałego. Biorąc pod uwagę najtańszą, a nie przeciętną bankową ofertę, widzimy, że wygrywała już stawka zmienna (5,62 proc. vs 5,73 proc.) – wskazuje Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. – Rodzi się pytanie, czy wzrost atrakcyjności zmiennej stawki w połączeniu z perspektywą wiosennych obniżek stóp, zwiększy zainteresowanie bardziej ryzykownymi „hipotekami”. To ciekawa kwestia zważywszy na fakt, że wielu nowych kredytobiorców może mieć w pamięci bezprecedensowe wzrosty stóp NBP i zmiennego oprocentowania z lat 2022-2023 – dodaje.

Kredyty i pożyczki
Hossa na rynku kredytów. Duży udział to refinansowanie
Kredyty i pożyczki
Polskie kredyty hipoteczne niemal najdroższe w Europie
Kredyty i pożyczki
W sierpniu popyt na kredyty mieszkaniowe lekko spowolnił
Kredyty i pożyczki
Polska liderem wzrostu cen i kosztu kredytu w Europie
Kredyty i pożyczki
Już prawie 10 mld zł miesięcznie pożyczamy na zakup mieszkania
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama