Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki wpływ mają globalne wydarzenia na polski rynek kredytów hipotecznych?
- Jakie zmiany zaszły w ofertach nowych kredytów ze stałą stopą procentową?
- O ile wzrosły raty miesięczne w przypadku różnych kwot kredytów?
- Jak przedstawia się aktualne porównanie atrakcyjności kredytów ze stałym i zmiennym oprocentowaniem?
- W jaki sposób zmiany na rynku oddziałują na już zaciągnięte kredyty hipoteczne?
- Jakie są prognozy ekonomistów dotyczące przyszłego kierunku stóp procentowych w Polsce?
Zawirowania i napięcia na globalnych rynkach mają nieoczekiwane przełożenie na sytuację kredytobiorców w Polsce. Okazuje się, że banki niemal z dnia na dzień zaczęły przedstawiać klientom coraz gorsze propozycje.
Jaka oferta nowych kredytów
Problem dotyczy przede wszystkim nowych kredytów mieszkaniowych z okresowo stałą stopą procentową. Z analiz portalu Rankomat.pl wynika, że w takich bankach jak PKO BP, mBank, Alior Bank, VeloBank, ING Bank Śląski czy BPS obecnie oferowane stawki są wyraźnie wyższe niż te proponowane pod koniec lutego czy jeszcze na początku marca.
Weźmy przykład osoby, która chce pożyczyć na zakup mieszkania 500 tys. zł na 30 lat, z wkładem własnym powyżej 20 proc. Sprawdzając ofertę VeloBanku w dniu 3 marca mogła ona liczyć na oprocentowanie stałe (przez pięć lat) na poziomie 5,74 proc. Obecnie jednak (17 marca) oprocentowanie wyniosłoby już 6,68 proc., a więc byłoby wyższe aż o 0,94 pkt. proc. Taki kredyt oznacza ratę wyższą o 305 zł i o 18,3 tys. zł większe łączne koszty kredytu w ciągu pięciu lat.