Wznosimy się, co zapewne cieszy posiadaczy długich pozycji. Czy teraz

przyszedł czas na atak na szczyty hossy? Jakoś podejrzanie to wygląda.

Mimo to, nie zapominajmy, że faktycznie nadal trzymamy się blisko

rekordów. Już od kilku dni trwa taniec byków. Na razie nic z niego nie

wynikło. No, może poza tym, że do rekordu udało się zbliżyć na 20 pkt. Z

27-28