Nowe minima sesji przed nami
Mamy minimum sesji na poziomie 2260 pkt., ale słabe odbicie wskazuje na to, że to chyba jeszcze nie koniec spadku. Trzeba się więc liczyć z możliwością wyznaczenia nowych ekstremów. Nadal podtrzymuję zdanie, że na razie nie ma się czym martwić. Zmiany cen są spokojne, a działania mogą się pojawić dopiero, gdy pokonane zostanie jakieś wsparcie, na co się w tej chwili nie zanosi. Z 70-71
Aktualizacja:
25.09.2009 11:36
Publikacja:
25.09.2009 11:36