Amerykański rynek IPO jest praktycznie niedostępny z perspektywy polskich klientów indywidualnych. Oznacza to, że nie mogli się oni zapisać na akcje SpaceX w ofercie. Dobra wiadomość jest jednak taka, że firmy inwestycyjne działające w Polsce chcą dodać możliwość handlu akcjami SpaceX od momentu jej wejścia na giełdę.

Gdzie kupić akcje SpaceX?

Po tym, jak akcje SpaceX zadebiutują na rynku amerykańskim, pojawią się one w ofercie m.in. XTB. Akcje już zresztą są widoczne z poziomu aplikacji XTB, a klienci od rana mogą składać zlecenia z limitem ceny. Handel nimi będzie oczywiście możliwy, kiedy faktycznie ruszy on na Wall Street. Tak, jak w przypadku innych akcji, XTB nie będzie pobierać prowizji za handel (o ile nie został przekroczony przez klienta limit 100 tys. euro obrotu miesięcznego).

Podobnie sytuacja wygląda m.in. w BM PKO BP. Zlecenia na akcje SpaceX można już składać poprzez to biuro, a handel nimi będzie dostępny zaraz po starcie notowań. Prowizja w tym domu maklerskim wynosi 0,28 proc. (m.in. 38 zł/10 USD). Zlecenia na SpaceX mogą także już składać klienci BM Pekao. Tutaj prowizja wynosi 0,25 proc. (min. 8 USD). SpaceX będzie od dzisiaj także w ofercie BM mBanku. Prowizja wynosi 0,29 proc. (min. 14 zł/4 USD). Od dnia debiutu SpaceX będzie też w ofercie DM BOŚ (prowizja 0,29 proc., min. 14 zł/4 USD.). Od rana klienci tego biura składają już zlecenia na walory spółki. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Erste BM (prowizja 0,25 proc., min. 5 USD/25 zł).

Czytaj więcej

Kosmiczna wycena kosmicznej spółki. Co może pójść nie tak z debiutem SpaceX?

Zwlekać nie zamierza także firma UniCredit, która niedawno wróciła na polski rynek i wprowadziła także ofertę inwestycyjną dla polskich klientów. Akcje SpaceX będzie można kupić z prowizją wynoszącą  0,03 proc. wartości transakcji (minimum 1 USD), bez kosztów przewalutowania.

Jeszcze w trakcie trwania oferty z innowacyjną ofertą wyszła giełda kryptowalutowa Kraken. Uruchomiła ona usługę „IPO Access”. Klienci, w tym również ci z Polski, mogli „kupić” SpaceX już wcześniej. Warto jednak pamiętać, że w tym przypadku nie mówimy o akcjach, ale o stokenizowanym instrumencie.

Polscy maklerzy, z którymi rozmawialiśmy wskazują, że już teraz jest duże zainteresowanie akcjami. Jak przyznają, zlecenia od klientów spływają i jest ich naprawdę sporo. - Jak na debiut spółki spoza GPW śmiało można mówić o szale na akcje - mówi jeden z brokerów.

SpaceX – odliczenie do wielkiego debiutu

Na razie trwa wielkie odliczanie. Inwestorzy indywidualni, którzy mieli dostęp do oferty, złożyli zapisy na kwotę 70 mld dol. – donosił wczoraj Bloomberg.  Bloomberg podał także, powołując się na zaznajomione ze sprawą źródła, że inwestorzy indywidualni mają otrzymać co najmniej 20 proc. dostępnych akcji. Choć byłby to wyższy procentowo przydział dla inwestorów indywidualnych niż zwykle, nadal oznaczałoby, że tylko niewielka część popytu z ich strony zostałaby zaspokojona, gdyż wartość pierwszej oferty publicznej sięga 75 mld dolarów, zauważa agencja.

Z kolei według agencji Reuters łączny popyt inwestorów na akcje SpaceX w ramach oferty publicznej przekroczył 250 mld USD, podczas gdy spółka Elona Muska pierwotnie chciała sprzedać akcje za 75 mld USD. Cena emisyjna akcji została ustalona na 135 USD. Akcje SpaceX będą notowane pod symbolem SPCX.