Strzał
W trakcie wczorajszego prologu miał miejsce pojedynczy wyskok cen w górę. Dziś mamy większy strzał, ale tym razem podaży. Ceny błyskawicznie zjechały do poziomu 2250 pkt. Czyżby pomyłka? Jeśli nawet to teraz wracamy w okolice wczorajszego zamknięcia. Z 84-85
Aktualizacja:
29.09.2009 09:36
Publikacja:
29.09.2009 09:36