Równowaga
Trwamy w zawieszeniu. Jesteśmy nad wsparciami, a więc nadal należy się liczyć z możliwością wzrostu cen, ale tego wzrostu nie ma. Obecnie do szczytów trendu jest równie blisko (daleko?), jak do poziomu wsparcia? Kto przechyli szale? Czy w ogóle komuś się chce cokolwiek przechylać? Obrót nawet jest przyzwoity, ale nic z niego nie wynika. Z 56-57
Aktualizacja:
30.09.2009 14:29
Publikacja:
30.09.2009 14:29