Nieco niżej
Sami rosnąć nie będziemy, a na świecie po wyskoku cen teraz nie widać chęci na kontynuację. Ceny powoli się cofają. U nas także jest to widoczne. Zwłaszcza na rynku terminowym, choć i indeks powoli oddala się od poziomu szczytu dnia. Wiele ten strzał optymizmu nie zmienił. Przebywamy w okolicy połowy odległości między wsparciem, a oporem konsolidacji. Nadal więc czekamy na wybicie. Z 51-52
Aktualizacja:
09.10.2009 11:22
Publikacja:
09.10.2009 11:22