Odbicie
Po spadku cen do poziomu 2339 pkt. kreślone jest właśnie odbicie. Na razie jego skala nie pozwala na optymizm. Raczej sugeruje, że spadek cen się nie zakończył. Ponownie więc mamy sesję z rekordami, które zostały zgaszone przez podaż. W czwartek podobna akcja zakończyła się słabym zamknięciem, ale później popyt się odbudował. Szykuje nam się powtórka? To byłoby zbyt łatwe. Z 51-52
Aktualizacja:
20.10.2009 11:49
Publikacja:
20.10.2009 11:49