Dziś mieliśmy dwa ważne wydarzenia, choć każde z innej sfery i z odmiennym
wpływem na notowania. Pierwsze ma charakter makroekonomiczny, a jego wpływ
na notowania ma długoterminowy charakter. Tym wydarzeniem jest decyzja
Rady Polityki Pieniężnej o podniesieniu stóp procentowych o 25 pkt.
bazowych. Rynek nie zareagował na tą wiadomość niemal w ogóle, ale to nie
znaczy, że jej nie zauważył. Nie zareagował, bo się jej spodziewał. Nikt
natomiast nie neguje oddziaływania rady na sytuację rynkową, ale tą, która
będzie miała miejsce za wiele miesięcy. Można przypuszczać, że tym
posunięciem ograniczone zostaną w części oczekiwania inflacyjne, a tym
samym pozwoli to na dalszy wzrost gospodarczy z kontrolowanym poziomem
inflacji. Decyzja została podjęta dość wcześnie (choć zapewne dla wielu i
tak zbyt późno), ale dzięki temu jest szansa, że cykl zacieśniania
polityki pieniężnej nie będzie zbyt dotkliwy. Wcześniejsze działanie
pozwala uniknąć bardziej drastycznych narzędzi niezbędnych, gdy zagrożenie
wzrostem inflacji byłoby już poważne. Na razie inflacja jest pod kontrolą,
a ostatnia decyzja rady być może ten stan rzeczy przedłuży, a więc i
wpłynie pozytywnie na poziom notowań na rynku w przyszłości.
Drugie wydarzenie ma charakter techniczny i jego wpływ na notowania jest
raczej krótkoterminowy. Sesja rozpoczęła się blisko poziom poprzedniego
zamknięcia, ale szybko do głosu doszła podaż. Była ona na tyle silna, że
ceny spadły do poziomu dołka, jaki został wyznaczony w ubiegły czwartek.
Jak pamiętamy, to właśnie te poziom można było uznać, za wsparcie dla
byków, a jego ewentualne przebicie, jako sygnał do spadku przynajmniej do
3400 pkt. Okazało się, że siła popytu była wystarczająca, by się od tego
poziomu odbić. Wprawdzie dynamika ruchu nie była porażająca, ale fakt
wzrostu cen po dotknięciu wsparcia nastraja optymistycznie, a jeśli nie to
przynajmniej chłodzi na razie zapędy niedźwiedzi. Warto zauważyć, że w
trakcie spadku cen spadała i liczba otwartych pozycji. Gdy obserwowaliśmy
wzrost w drugiej części sesji, LOP rosła. Zachowanie się LOP sugeruje, że
działanie popytu ma szansę na kontynuację, a tym samym jest możliwy powrót
do zwyżki cen, a może i wkrótce do kolejnego ataku na poziom szczytów
Indeks2.gif