Kontrolowana przez PKP PLK grupa specjalizująca się w budowie infrastruktury kolejowej, działająca w Polsce i na Litwie, w 2025 r. poprawiła przychody, a przede wszystkim rentowność. Zgromadziła też rekordowy portfel zamówień. Zarząd zadeklarował, że tendencje będą kontynuowane. W dłuższym terminie grupa chce osiągać sprzedaż rzędu 4 mld zł rocznie.
W 2025 r. Trakcja wypracowała 2,24 mld zł przychodów, o 7 proc. więcej niż rok wcześniej. Diametralnie zmieniła się jakość przerabianych kontraktów. Rentowność brutto ze sprzedaży wzrosła z 5,9 proc. do 8,5 proc. W efekcie zysk brutto ze sprzedaży wzrósł o 53 proc., do 190,6 mln zł. Zysk operacyjny podwoił się do 125 mln zł, a czysty zarobek wzrósł o 128 proc., do 80,9 mln zł.
Jakościową poprawę wyników zarząd tłumaczy uporządkowaniem portfela kontraktów, zwiększeniem dyscypliny kosztowej i wydajności oraz selektywnym podejściem do przetargów.
Czytaj więcej
Trakcja w styczniu podrożała o 40 proc. Zarząd sytuację grupy ocenia jako bardzo dobrą. - Portfel zamówień przekracza 4,5 mld zł, a kolejne oferty...
Trakcja na koniec 2025 r. zgromadziła rekordowy portfel zamówień. Jego wartość to 4,42 mld zł. Z tego 3,15 mld zł przypadało na rynek infrastruktury kolejowej, a 659 mln zł na kontrakty drogowe i mostowe. Grupa działa też na rynku energetycznym i kubaturowym.
Prezes Stefan Bekir Assanowicz powiedział na konferencji, że rekordowy portfel świadczy o konsekwentnym realizowaniu strategii wzrostu sprzedaży i poprawy rentowności. Plan na lata 2025–2030 jest realizowany, cel finansowy to osiągnięcie pułapu 4 mld zł przychodów rocznie. Grupa wraca m.in. na rynek przetargów drogowych GDDKiA, na celowniku są przetargi związane z budową sieci elektroenergetycznych.
– Rynek oceniam pozytywnie. O ile na zachodzie dominują już modernizacje, Polska jest cały czas na etapie budowy sieci podstawowej, w drogownictwie to się już powoli kończy, ale w kolejnictwie nie – powiedział Assanowicz. Po stronie wyzwań dla branży wymienił m.in. brak pracowników – to problem, który powinien być rozwiązany systemowo (import pracowników na zdrowych zasadach).
Prezes podkreślił, że giełdowi inwestorzy doceniają prowadzoną od końca 2024 r. restrukturyzację grupy – walory kosztują ponad 4 zł wobec 2,2 zł jeszcze kilka miesięcy temu. We wtorek inwestorzy realizowali zyski – kurs spadał o nawet 7 proc., do 3,92 zł.
Trakcja przeanalizuje, czy będzie składać odwołanie w głośnym postępowaniu na odcinek linii Rail Baltica Białystok–Ełk. Z przetargu wyrzucono konsorcja, które zajęły dwa pierwsze miejsca, a w poniedziałek jako najkorzystniejszą wybrano ofertę Track Tecu i Unibepu. Trakcja w konsorcjum z Intercorem jest na 4. miejscu. Na odzyskanie kontraktu liczy jeszcze wyrzucony gracz nr 1 – konsorcjum Mirbudu i Torpolu. Wyrok zapadnie 19 czerwca.