Rzućmy okiem na wykres indeksu. Indeks.gif Warto zauważyć, że każde

odbicie jakie ostatnio miał miejsce było na tyle silne, by podnieść ceny

do połowy poprzedzającego go spadku. Gdy zniesienie osiągało okolice 50%

rynek słabł i zaliczał spadek, który wyznaczał nowy dołek. Jeśli więc

popyt miałby złamać tą regułę, to musi się teraz wykazać i wyjść ponad

poziom wczorajszego szczytu. Na razie wydaje się to mało prawdopodobne. M

58-59