Spadek cen po publikacji dynamiki produkcji przemysłowej był tylko

chwilowy. Szybko do akcji przystąpił popyt i wyciągnął ceny KGH i PEO na

nowe sesyjne szczyty. Indeks poszedł ich śladem, a kontrakty za nim.

Szykuje się wzrostowa końcówka notowań? Na razie za wcześnie na takie

prognozy. Jeśli ta zwyżka ma być początkiem końcówki, to chyba jest zbyt

wczesna. Jeszcze nic nie jest pewne. Kontrakty są sceptyczne co do szans

wzrostu i rozciągają bazę do -45 pkt, ale indeks wyszedł (minimalnie, ale

jednak) nad poziom czwartkowego szczytu, co faktycznie neguje silny spadek

z tego dnia i łamie wspomnianą ostatnio zasadę połówkowych korekt. M 10-11