Reklama

X-TRADE: Złoty nieznacznie mocniejszy

W środę po słabym początku notowań złoty zdołał nieznacznie umocnić się wobec głównych walut. O godzinie 15:30 za euro płacono niewiele ponad 3.78 zł, a więc 0,4 grosza poniżej poziomów obserwowanych wczoraj wieczorem, kurs USDPLN spadł do poziomu 2.8015 (-0,8 grosza), natomiast frank kosztował prawie 2.29 zł.

Aktualizacja: 20.02.2017 18:15 Publikacja: 23.05.2007 16:19

Początek notowań przyniósł dynamiczne osłabienie wszystkich walut w regionie, do czego pretekstem mógł być samobójczy zamach bombowy w Turcji. Nastroje również mógł popsuć umacniający się dolar, którego kurs w relacji do euro spadł do poziomu 13415 (sesyjne minimum). W efekcie po raz kolejny kurs EURPLN testował silny opór zlokalizowany na poziomie 3.7950. Przy kolejnej próbie sił nieoczekiwane wsparcie nadeszło ze strony funta i euro. Opublikowane sprawozdanie z posiedzenia Banku Anglii (BoE) wskazało, iż decyzję o podwyżce stóp w maju do poziomu 5,5% podjęto jednomyślnie. Co więcej, część członków rozważała podwyżkę o 50 pkt., jednak ostatecznie zdecydowano poczekać na kolejne dane makro. W efekcie funt zaczął mocno zyskiwać wobec głównych walut, co również przełożyło się na wzrost kursu eurodolara. Z kolei o 11:00 na rynek napłynęły bardzo dobre dane o zamówieniach w przemyśle w marcu w strefie euro (+2.7% m/m; +8.0% r/r), które potwierdziły tezę o utrzymującej się dobrej koniunkturze gospodarczej oraz wzmocniło oczekiwania na dalsze wzrosty stóp procentowych w tym roku. Po tych informacjach dolar ponownie znalazł się pod presją. Kurs EURUSD ponownie skierował się w rejony 1.3480 - 1.35, co poprawiło nastroje w naszym regionie i pozwoliło walutom na odrobienie wcześniejszych strat. Jeżeli w najbliższych dniach informacje makro zza oceanu nie zaskoczą bardzo pozytywnie do końca tygodnia dolar może pozostawać pod delikatną presją.

Dane o inflacji bazowej w kwietniu z inflacją netto na poziomie 1,5% r/r okazały się zgodne z oczekiwaniami. Spadek w porównaniu z marcem zanotowały również ważniejsze wskaźniki bazowe, jednak informacje te nie zmieniły zasadniczo spojrzenia na perspektywy polityki monetarnej i nie miały większego wpływu na rynek.

W perspektywie najbliższych dni czekają w kolejce dalsze publikacje wskaźników makro z naszej gospodarki, jednak ich potencjalny wpływ na zachowanie rynku powinien być niewielki. Również na rynkach bazowych kalendarium na najbliższe dni przedstawia się dość skąpo - jedynie koniec tygodnia przyniesie dane z USA, które mogą wpłynąć na zachowanie głównych rynków.

Ponowne skuteczne powstrzymanie wzrostów kursu EURPLN przy poziomie 3.7950 uchroniło złotego przed większymi stratami i może wskazywać na możliwość dłuższej stabilizacji w rejonie 3.76-3.7950/3.80. Nie bez znaczenia jest również dość pozytywny obraz techniczny na rynku głównym, gdzie odbicie od poziomu 1.3430 będącego istotnym średnioterminowym poziomem wsparcia, co daje nadzieję w najbliższy, czasie na powstrzymanie dolara przed dalszym umacnianiem.

Tomasz Wronka

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama