Ponownie blisko maksimów
Kolejne podejście w okolice maksimum sesji musi już opierać się na założeniu, że ceny pokonają poziom spadkowej linii trendu. W przeciwnym razie po co atakować maksima dnia i po co kupować tak wysoko? Pytanie, czy takie założenie ma podstawy. Mam co do tego wątpliwości. Rozpiętość wahań wynosi prawie 80 pkt. To już sporo i na wiele więcej nie można liczyć. Tym samym bardziej prawdopodobne wydaje się w najlepszym razie utrzymywanie się cen w górnej połówce dzisiejszych zmian. Z 77-78
Aktualizacja:
23.02.2017 13:15
Publikacja:
20.09.2011 12:51