Strach przed piątkiem
Trzymamy się blisko minimum sesji. Odbicie jest małe, a więc wskazuje na to, że ostateczne minimum dnia może być jeszcze przed nami. Dzisiejsze zachowanie cen wynika z niepokoju o wymowę raportu, jaki pojawi się w piątek. Paradoks polega na tym, że wraz z tym niepokojem podąża nadzieja na przedłużenie ilościowej stymulacji amerykańskiego gospodarki. Na razie przeważa pesymizm, ale jeśli tylko pojawiłyby się choćby pośrednie wzmianki o możliwości wdrożenia programu luzowania ilościowego, można spodziewać się pozytywnej reakcji rynków akcji. Wtedy dane będą mniej ważne. M 23-24
Aktualizacja:
17.02.2017 20:27
Publikacja:
02.05.2012 16:17