Czekamy na rozstrzygnięcie
Zmian cen na rynku praktycznie nie ma. Nie uznajemy za takie to podrygiwaniu po 1-2 pkt. To są ruchy bez znaczenia. Parząc w skali dzisiejszych wahań, trzymamy się minimum dnia, ale nie przypuszczam, by było to powodem do jakiś wniosków. W skali kilku dni zmiany są częścią korekty spadkowej, która została rozpoczęta w poniedziałek po ponad tygodniu wzrostów. Nadal nie ma zgody co do tego, czy to osłabienie z tego tygodnia jest powrotem do ruchu wynikającego z aktualnego nastawienia negatywnego, czy też korektą po wzrostach, po której rynek miałby ponownie zwyżkować. Odpowiedź ma przyjść w najbliższych dniach, gdy ceny, albo zejdą pod 2340 pkt., co skłaniałoby do scenariusza negatywnego, albo wyjdą nad szczyt na 2429 pkt., co przemawiałoby za koncepcją optymistyczną. Z 99-00
Aktualizacja:
13.02.2017 05:56
Publikacja:
22.11.2012 14:45