Reklama

Komentarz surowcowy DM BOŚ

Publikacja: 09.11.2015 11:47

Notowania miedzi – dane dzienne.

Notowania miedzi – dane dzienne.

Foto: DM BOŚ

MIEDŹ

Słabe dane o chińskiej wymianie handlowej.

W niedzielę opublikowane zostały dane o imporcie i eksporcie z Państwa Środka. Publikacja rozczarowała pod wieloma względami, gdyż obie miary wymiany handlowej nie sprostały i tak niewygórowanym oczekiwaniom. Tym samym eksport z Chin spadł o 6,9% względem października roku poprzedniego, a import aż o 18,8%. Istotne z punktu widzenia rynku miedzi informacje o imporcie surowca wskazywały na spadek o 8,7% względem poprzedniego miesiąca do poziomu 420 tys. ton. Tego typu doniesienia w połączeniu z wizją podwyżek stóp w USA szkodzą notowaniom miedzi, które w minionym tygodniu wybiły się dołem z kreślonej wcześniej formacji trójkąta. Tym samym w nowy tydzień wchodzimy z poziomami zbliżonym do tegorocznych minimów i jedynie ich znaczenie jako najbliższego wsparcia powoduje próbę względnej stabilizacji. Tym niemniej negatywne informacje fundamentalne i techniczne wskazują, że tegoroczne minima są realnie zagrożone i liczyć się trzeba z perspektywą ich przełamania.

Notowania miedzi – dane dzienne.

ZŁOTO

Wizja grudniowej podwyżki stóp w USA ciąży notowaniom złota.

Miniony tydzień był najgorszy dla notowań złota od ponad dwóch lat. W ten sposób rynek tego metalu zaczął wyceniać rosnące prawdopodobieństwo grudniowej podwyżki stóp w USA, co umacnia dolara i szkodzi całemu spektrum rynku surowców, na czele ze złotem. Dopełnieniem negatywnych doniesień okazał się bardzo dobry piątkowy raport z amerykańskiego rynku pracy. Zdecydowane przebicie oczekiwań oznacza, że Rezerwa Federalna powinna się zdecydować na zrealizowanie swoich zapowiedzi i podnieść koszt pieniądza jeszcze w tym roku. Rynek wycenia prawdopodobieństwo takiego scenariusza na 70%, podczas gdy przed danymi wynosiło ono ok. 50%. W konsekwencji ceny złota znalazły się w pobliżu tegorocznych minimów i jednocześnie wsparcia z nimi związanego. Dzisiejsze odreagowanie należy rozpatrywać jedynie w kategoriach technicznych, gdyż z fundamentalnego punktu widzenia nie ma większych przeszkód, by ceny jeszcze w tym roku zeszły do psychologicznego poziomu $1000 za uncję. Wcześniej jednak zobaczyć możemy konsolidację przy wsparciu, która zniweluje narosłe spore wyprzedanie techniczne

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama