Chociaż sytuacja na Bliskim Wschodzie nadal pozostaje bardzo napięta, to patrząc na zachowanie indeksów można powiedzieć, że Warszawa nic sobie z tego nie robi. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że WIG ustanowił historyczny szczyt. Siła naszego rynku rozzuchwaliła także ekspertów. Ci wskazują: będzie jeszcze lepiej. Takie wnioski płyną z najnowszego odczytu Indeksu Nastrojów „Parkietu” (INP).
Eksperci wierzą w kolejne rekordy na GPW
Ostatnie odczyty Indeksu Nastrojów „Parkietu” raczej nie napawały optymizmem, szczególnie jeśli chodzi o krótki termin (perspektywa miesięczna). W przypadku polskiego rynku (punktem odniesienia jest WIG) mieliśmy do czynienia z odczytami poniżej nieco 50 pkt, co wskazywało na lekką przewagę pesymistów. Dwa tygodnie temu INP dla Polski spadł do 41,6 pkt, co było najniższym odczytem w historii. W kontekście otoczenia wojennego trudno to było uznać za zaskoczenie.
I chociaż wojna nadal trwa, to ankietowani przez nas maklerzy, analitycy i zarządzający zdają się już nie przejmować tym faktem. Najnowszy odczyt INP w perspektywie krótkoterminowej wypadł na poziomie 60,9 pkt. Jest to najwyższa wartość od końcówki 2025 r.
– Jedziemy na północ – skwitował krótko jeden z ankietowanych.
Nie zmienia się pozytywne nastawienie ekspertów do polskiego rynku w długim okresie. Długoterminowy INP dla Polski wypadł na poziomie 63,2 pkt. – Nadal na korzyść naszego rynku przemawia silne makro, które powinno wspierać indeksy GPW – uważa jeden z ekspertów.
Wyniki szansą dla obozu byków
Wyraźną poprawę nastrojów widać także w przypadku rynku amerykańskiego (punktem odniesienia jest S&P 500). Krótkoterminowy INP w najnowszym odczycie wypadł na poziomie 59,1 pkt. Ostatni raz tak duży optymizm widzieliśmy w połowie grudnia.
– Mimo wojny rynki akcji pozostają mocne. Na Wall Street mieliśmy co prawda cofnięcie, ale straty szybko są odrabiane, a zbliżający się sezon wynikowy w Stanach Zjednoczonych powinien dodatkowo uskrzydlić byki – argumentuje jeden z ekspertów.
W perspektywie długoterminowej również przeważają optymiści, chociaż to akurat nie jest już tak dużym zaskoczeniem. Jeśli już mówić o zaskoczeniu, to w odniesieniu do skali optymizmu. Długoterminowy INP dla rynku amerykańskiego wypadł na poziomie 61 pkt. W historii naszego indeksu tylko raz, w październiku ubiegłego roku, mieliśmy do czynienia z wyższym odczytem.
Indeks Nastrojów „Parkietu” opiera się na ankiecie przeprowadzanej wśród analityków, zarządzających i maklerów, którzy oceniają perspektywy polskiego rynku akcji (WIG) oraz rynku amerykańskiego (S&P 500), zarówno w perspektywie krótkoterminowej (miesięcznej), jak i długoterminowej (sześciomiesięcznej). Skala wynosi od 0 do 100, gdzie 0 to nastawienie skrajnie negatywne, a 100 to skrajnie pozytywne.