Rynek, w szczególności polski, odpoczywał w ostatnim czasie od kolejnych rekordów. Analitycy, zarządzający i maklerzy spodziewają się, że stan ten może się przedłużyć. Wskazywać na to mogą najnowsze odczyty Indeksu Nastrojów „Parkietu”. W krótkim terminie znów nie przebił on poziomu 50 pkt.
Czas na przerwę od wzrostów na GPW
Schłodzenie nastrojów wśród ekspertów widać było już tydzień temu. Rynek był wtedy świeżo po nowych rekordach, ale eksperci zaczęli mówić już o przystanku. Tydzień temu INP dla polskiego rynku (punktem odniesienia jest WIG) w krótkim terminie (miesiąc) osiągnął poziom 49,8 pkt. Teraz jednak widać dalszy spadek naszego wskaźnika. Najnowszy odczyt wypadł na poziomie 45,4 pkt, co sugeruje nie tylko brak nowych rekordów, ale wręcz cofnięcie na polskim rynku.
– Na razie nie widać nowych impulsów do wzrostów. Przy niepewnej sytuacji geopolitycznej pojawia się przestrzeń do zejścia na niższe poziomy – wskazuje jeden z ekspertów.
Wciąż natomiast panuje zgodność co do tego, że ewentualne spadki będą jedynie korektą w trendzie wzrostowym. Długoterminowy INP dla Polski nadal jest wyraźnie powyżej 50 pkt. Najnowsze wskazanie to 59,2 pkt, co jest praktycznie powtórzeniem wyniku z ubiegłego tygodnia. Wtedy to mieliśmy wynik na poziomie 59,1 pkt.
Wall Street wraca do szeregu
Słabszy krótki termin i mocniejszy długi – ta zależność utrzymuje się także, kiedy mowa jest o rynku amerykańskim. Tydzień temu, wśród ekspertów, był on zresztą bardziej preferowany niż rynek polski, co było jednak sporym zaskoczeniem, jeśli chodzi o wskaźnik INP. Patrząc na najnowszy odczyt można dojść do wniosku, że mieliśmy do czynienia z „wypadkiem przy pracy”. . Najnowsze odczyty INP dla Wall Street (odniesieniem jest S&P 500) są niższe niż w przypadku GPW i to zarówno w krótkim, jak i długim okresie.
W przypadku perspektywy krótkoterminowej INP ukształtował się na poziomie 44,9 pkt., co oznacza, że po dwóch tygodniach znów wskaźnik wrócił poniżej poziomu 50 pkt.
Stabilniej sytuacja wygląda w przypadku spojrzenia długoterminowego. Najnowszy INP dla S&P 500 z tej perspektywy wyniósł 56,3 pkt. Tydzień temu był to 55,7 pkt. Warto jednocześnie podkreślić, że od początku publikacji INP, czyli od października ubiegłego roku, zarówno w przypadku Polski, jak i Stanów Zjednoczonych, długoterminowe nastawienie ekspertów cały czas pozostaje pozytywne. Hossa nadal więc ma potencjał.
Indeks Nastrojów „Parkietu” opiera się na ankiecie przeprowadzanej wśród analityków, zarządzających i maklerów, którzy oceniają perspektywy polskiego rynku akcji (WIG) oraz rynku amerykańskiego (S&P 500), zarówno w perspektywie krótkoterminowej (miesięcznej), jak i długoterminowej (sześciomiesięcznej). Skala wynosi od 0 do 100, gdzie 0 to nastawienie skrajnie negatywne, a 100 to skrajnie pozytywne.