Hossa na GPW trwa w najlepsze, czego najlepszym dowodem są ubiegłotygodniowe wydarzenia rynkowe. Przypomnijmy: indeksy WIG oraz mWIG40 ustanowiły nowe historyczne szczyty, a WIG20 dotknął poziomu 3700 pkt., osiągając tym samym nowy rekord hossy. Skala zwyżek najwyraźniej zaskoczyła analityków, maklerów i zarządzających. O ile tydzień temu wykazywali oni wyjątkowo bycze podejście do rynku, o tyle teraz wykazują oni bardziej neutralne podejście. Takie wnioski płyną z najnowszego odczytu Indeksu Nastrojów „Parkietu”.

GPW należy się chwila wytchnienia

Tydzień temu krótkoterminowy (perspektywa miesięczna) INP dla Polski (punktem odniesienia jest WIG) niespodziewanie skoczył na dawno niewidziane poziomy, osiągając wartość 60,9 pkt. Eksperci jasno też wskazywali, że czas na powrót mocniejszych wzrostów na GPW. Scenariusz ten zrealizował się w ciągu tygodnia. Po tym ruchu optymizm ekspertów nieco przygasł. Teraz spodziewają się oni bardziej konsolidacji. Najnowszy INP dla Polski w krótkim terminie wypadł na poziomie 49,8 pkt.

– Za nami kolejny impuls wzrostowy, po którym należy się odpoczynek. Nie zmienia to jednak faktu, że w dłuższym terminie nadal można podchodzić optymistycznie do indeksów na GPW – wskazuje jeden z ekspertów.

Foto: parkiet.com

Potwierdza to zresztą długoterminowy (perspektywa półroczna) INP dla Polski. Ten ukształtował się na poziomie 59,1 pkt., co wpisuje się w historyczne wartości tego wskaźnika.

– Nic się nie zmienia. Makro nadal się zgadza i to niezmiennie powinno działać na korzyść naszego parkietu – podkreśla jeden z ekspertów.

Foto: parkiet.com

Teraz czas na Wall Street

Są też jednak i pewne niespodzianki. Do tej pory eksperci zarówno w krótkim,jak i długim terminie bardziej preferowali rynek polski niż amerykański. Teraz kiedy mowa o krótkoterminowej perspektywie, to większy optymizm widać w stosunku do Wall Street i indeksu S&P 500. Najnowszy odczyt tego wskaźnika wypadł na poziomie 52,8 pkt.

Foto: parkiet.com

– Widać, że wojna na Bliskim Wschodzie nie straszy już inwestorów na Wall Street. Mamy nowe szczyty i rozkręcający się sezon wynikowy, który powinien być katalizatorem dalszych wzrostów. Widać, że apetyt na ryzyko znów powrócił na rynku amerykańskim – wskazuje jeden z ankietowanych.

W długim terminie eksperci nadal są bardziej optymistycznie nastawieni do polskiego parkietu. INP dla S&P 500 wypadł bowiem na poziomie 55,7 pkt.

Foto: parkiet.com

Co to jest INP?

Indeks Nastrojów „Parkietu” opiera się na ankiecie przeprowadzanej wśród analityków, zarządzających i maklerów, którzy oceniają perspektywy polskiego rynku akcji (WIG) oraz rynku amerykańskiego (S&P 500), zarówno w perspektywie krótkoterminowej (miesięcznej), jak i długoterminowej (sześciomiesięcznej). Skala wynosi od 0 do 100, gdzie 0 to nastawienie skrajnie negatywne, a 100 to skrajnie pozytywne.