Z czego wynikał spadek zysku netto rok do roku?
Marian Owerko:
Przede wszystkim z wyższych kosztów finansowych, związanych m.in. z kredytem na zakup firmy Pifo. Do tego doszły ujemne różnice kursowe.
Jak radzi sobie Gardenia? Na jakim etapie jest budowa zakładu?
Od lipca pracujemy już w nowym zakładzie w Tarnogrodzie. Inwestycja kosztowała firmę Bio Concept Gardenia prawie 22 mln złotych, z czego z 50-proc. dotacji wpłynęło do kasy spółki już 5 mln złotych. Pozostałą kwotę sfinansowaliśmy kredytem bankowym.
Jak radzi sobie Pifo Eko Strefa?
Nie jesteśmy zadowoleni z jej wyników. Chociaż są niezłe, to nasz budżet przewidywał zdecydowanie lepsze i gdyby nie organizacyjna niemoc na poziomie kompatybilności produkcji – logistyki i sprzedaży - to byłoby bardzo fajnie. Teraz nie udało się, ale wyciągnęliśmy wnioski i zaczęliśmy od zmiany zarządu, który od 4 lipca jest identyczny jak w spółce Bakalland i dodatkowo pracuje za darmo. Poza tym wszystkie procesy i działania poza produkcją, sprzedażą, technologią i kontrolą jakości są przeniesione do Bakallandu. Te zmiany mają na celu zdecydowanie sprawniejszą kontrolę i błyskawiczne wprowadzenie korekt, aby szybko wrócić na właściwe tory.
Jakie udziały rynkowe ma obecnie Bakalland i najwięksi konkurenci spółki?
W rynku bakalie plus masy bakaliowe (wg definicji i za AC Nielsenem ) bez marek własnych Bakalland posiada 23 proc., konkurent pierwszy 16 proc. , drugi 10 proc., a trzeci 9 proc. Nie mogę podać nazw tych firm.
W minionym roku spółka nie wypłaciła dywidendy, czy w nowym roku jest to prawdopodobne?
Również w tym roku nie planujemy wypłaty dywidendy. Być może będzie płacona od kolejnego roku.
Czy spółka rozważa wejście w nowe segmenty rynku?
Nie planujemy wejścia w nowe kategorie, wprost przeciwnie, planujemy umocnienie się w obecnie posiadanych i dlatego podjęliśmy decyzję o najwyższych w historii naszej grupy wydatkach na reklamę, wspierającą nasz core biznes.
Czy w planach jest rozwój organiczny Bakallandu, czy też akwizycje?
Nie planujemy akwizycji, koncentrujemy się na rozwoju organicznym. W bakaliach mamy duży potencjał wzrostu w Polsce, zarówno w produktach markowych jak i w obszarze marek własnych. W płatkach śniadaniowych mamy nieograniczoną możliwość rozwoju. Musimy sobie tylko poradzić z okresem przejściowym, czyli dynamicznym wzrostem sprzedaży, który spowodował niekompatybilność z produkcją.
Jaką wartość inwestycji zaplanowano na ten rok obrotowy?
W firmie BCG mamy zaplanowaną rozbudowę magazynu i dokupienie jeszcze jednego tunelu chłodniczego. To będzie kosztowało w sumie 6 mln zł, ale 50 proc. jest dotowane. Inwestycja powinna zostać zrealizowana na przełomie marca i kwietnia 2013 r. W firmie Bakalland i PIFO planujemy tylko minimalne inwestycje odtworzeniowe.
Czy spółka nie obawia się firmy Sante, która zapowiada, że powalczy o udziały na rynku bakalii?
Ostatnie 2 lata to w bakaliach duży wzrost ceny. 75 proc. wydatków reklamowych tej kategorii ponosi Bakalland. Branży jest potrzebny ktoś, kto nam pomoże i będzie robił prawdziwe ruchy, aby ciągnąć kategorię do wzrostów.
Czy Bakalland nie planuje emisji akcji?
Na razie nie ma takiej potrzeby.
Czy możliwe są jakieś roszady w akcjonariacie - czy do spółki może wejść nowy inwestor? Czy Pan nie planuje zmiany zaangażowania w kapitale Bakallandu?
Każdy może kupić akcje Bakallandu – nawet namawiam (śmiech). Co do mojego zaangażowania, jest ono na stałym, wysokim poziomie i nie planuję sprzedaży.
Czy w kolejnych miesiącach ceny surowców powinny się ustabilizować, bądź spaść?
Rozmawiała Katarzyna Kucharczyk
Generalnie ceny większości surowców się ustabilizowały i to już jest pozytywna wiadomość. Rosną natomiast ceny kilku surowców : maku ( ze względu na słaby zbiór w Czechach), pestki dyni ( słaby zbiór w Chinach), kukurydzy (susza w Argentynie największa od 50 lat) i śliwki ( susza w Argentynie).