W odzieżowej branży trwa konsolidacja. W ten trend wpisują się działania spółki CDRL z Pianowa, która właśnie sfinalizowała kolejne przejęcia i nie wyklucza następnych. Mają być już mniejsze.
Skokowy wzrost
Zarząd spółki CDRL, właściciela marki odzieży dziecięcej Coccodrillo, przedstawił we wtorek mediom i analitykom plany rozwoju uwzględniające przejęte dopiero co firmy: sieć sklepów Buslik na Białorusi, Lemon Fashion w kraju (za około 5 mln zł) oraz spółki Sale Zabaw Fikołki (za 6 mln zł).
W sumie wyda na ich zakup około 36 mln zł – wynika z naszych obliczeń.
Jak się okazuje, zakup Busliku i istniejącego od czterech lat Lemon Fashion to transakcja wiązana. W obu wypadkach wśród udziałowców był pierwotnie białoruski przedsiębiorca Siergiej Misiachenko, który zachowuje 25 proc. udziałów w Busliku i będzie dalej nim kierować, w tym odpowiadać za wejście na rynek rosyjski.
CDRL poinformowało, że odsprzedało mu 15,1 proc. niedawno kupionych udziałów. W sumie ma on obecnie 25,1 proc. udziałów i opcję odsprzedaży ich większości na rzecz CDRL.
Wartości transakcji z Białorusinem, który współpracuje z CDRL od 11 lat, nie podano.
Pierwotnie CDRL informowało, że za 90 proc. udziałów w Handlowo-Przemysłowej Grupie West Ost Union, posiadającej na Białorusi 46 sklepów Buslik, zapłaciło 6,4 mln dol. (około 25 mln zł).
Jeśli chodzi zaś o spółkę Lemon Fashion, to CDRL nabyło 68 proc. udziałów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki komandytowej oraz 72 proc. w spółce będącej komplementariuszem Lemonu. Za te udziały zapłacił w sumie równowartość trochę więcej niż 5 mln zł (1,35 mln dol. za udziały w Lemon, 3,6 tys. zł za udziały komplementariusza).
Dla porównania, niezbadana jeszcze EBITDA za 2018 r. poznańskiej odzieżowej firmy produkującej m.in. kombinezony dla dzieci wynosi około 2,2 mln zł.
Lemon Fashion posiada markę Lemon Explore, pod którą działa sklep internetowy, mający rozwijać się na wschodzie, oraz Petit Bijou, którą sygnowane są takie produkty jak opaski, gumki do włosów i spinki.
Główny impet wzrostu przychodów grupy CDRL daje Buslik. Grupa ta w minionym roku miała 234 mln zł przychodu – podał Misiachenko. EBITDA Busliku miała wynieść w ub.r. około 2,2 mln dol., czyli około 8 mln zł.
– Rynek artykułów i odzieży dziecięcej wyceniany jest na 600 mln USD na Białorusi, a w Rosji na prawie 8 mld USD – wskazuje Misiachenko.
Pracowity 2019 rok
Zarząd CDRL nie wyklucza kolejnych przejęć w 2019 roku, ale jak mówił prezes Marek Dworczak, będą one kosztować mniej niż ostatnio realizowane zakupy.
Według wiceprezesa Tomasza Przybyły bieżący rok będzie czasem optymalizacji grupy i poszukiwania synergii między CDRL a przejętymi firmami. Pomysł na poprawę ich wyników obejmuje m.in. zmiany w logistyce: rezygnację z wynajmowanych magazynów na rzecz własnych grupy, rozwój sprzedaży przez internet za wschodnią granicą. Jak podano, e-commerce odpowiada za około 1,6 proc. przychodów Busliku, a w przypadku marki Coccodrillo odsetek ten zbliża się do 10 proc.
Jeśli chodzi o nowy asortyment, to według Marka Dworczaka firma cały czas analizuje możliwości rozwoju oferty obuwia dziecięcego.
Przybyła powiedział, że zwiększone zadłużenie grupy może sprawić, że w 2019 r. CDRL wypłaci niższą dywidendę niż w roku ubiegłym, gdy było to 1 zł na akcję. – W 2020 r. planujemy powrót do poziomu wynagrodzenia z poprzednich lat – zapowiedział wiceprezes.
Według niego tegoroczna marża brutto na sprzedaży powinna byś stabilna lub o 1 pkt proc. niższa niż w 2018 r. Pełnych wyników za ub.r. grupy CDRL jeszcze nie znamy.