Kevin Warsh stawił się przed senacką Komisją Bankową na przesłuchaniu w sprawie zatwierdzenia jego kandydatury na stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej. Jak piszą stratedzy UniCredit, podczas zeznań Warshowi zadawano szeroki zakres pytań, dotyczących między innymi jego poglądów na temat bilansu i polityki stóp procentowych Rezerwy Federalnej, a także tego, jak zamierza ujawniać i zarządzać swoimi finansami osobistymi.
– Ogólnie rzecz biorąc, zeznania były wyważone, bez żadnych wskazówek co do przyszłego poziomu stóp procentowych, ale z wyraźnymi oznakami, że uważa on bilans Rezerwy Federalnej za zbyt duży. Rentowność 2-letnich obligacji skarbowych wzrosła o około 7 pb. Sugeruje to, że rynki oczekiwały bardziej jednoznacznego stanowiska w sprawie obniżek stóp procentowych, choć trudno oddzielić ten ruch od ponownej presji na ceny ropy naftowej i pogarszających się perspektyw rozmów pokojowych – podkreślili.
Wahania oczekiwań co do działań Rezerwy Federalnej
Oczekiwania co do działań Fed w stałym dwunastomiesięcznym horyzoncie, odzwierciedlane przez stopy terminowe OIS, ulegały znacznym wahaniom od początku roku w reakcji na zmieniające się warunki gospodarcze. Kiedy Warsh został oficjalnie nominowany przez prezydenta Donalda Trumpa pod koniec stycznia, rynki wyceniały około dwóch obniżek stóp procentowych. W lutym oczekiwania wzrosły do około trzech obniżek, ponieważ inwestorzy byli coraz bardziej zaniepokojeni, że wdrożenie sztucznej inteligencji może wpłynąć na zatrudnienie i skłonić do bardziej akomodacyjnej polityki pieniężnej.
Wybuch wojny w Iranie i związany z nim wzrost cen ropy naftowej spowodowały ponowną ocenę oczekiwań dotyczących polityki Fed. W kontekście ponownej presji inflacyjnej inwestorzy doszli do wniosku, że obniżki stóp procentowych nie będą już wykonalne. – Przez krótki okres pod koniec marca stopy terminowe przypisywały nawet pewne prawdopodobieństwo podwyżce stóp. Od tego czasu perspektywy stały się bardziej zrównoważone, a rynki obecnie wyceniają około 50 proc. prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy – napisali stratedzy UniCredit.
Dobra wiadomość dla niezależności amerykańskiego banku centralnego
Podkreślają, że zeznania Warsha były wyważone i nie dały inwestorom powodów do rewizji oczekiwań politycznych. Potwierdza to tezę, że decyzje dotyczące ustalania stóp procentowych będą zależeć od sytuacji gospodarczej i geopolitycznej, a nie od z góry przyjętego nastawienia i jest dobrą wiadomością dla niezależności banku centralnego. W istocie, niezależność Fed spotkała się z największym zainteresowaniem, odzwierciedlając niedawną presję polityczną na Powella. Warsh stanowczo twierdził, że niezależność polityki pieniężnej jest niezbędna i odrzucił pogląd, że mogłaby zostać podważona przez decydentów wyrażających swoje poglądy na temat stóp procentowych. – Zgadzamy się z tą oceną: niezależność Fed jest ostatecznie chroniona przez podejmowanie decyzji w drodze głosowania większościowego. Jak ujął to senator Thom Tillis: »Jeśli ktokolwiek uważa, że prezydent może kogoś mianować, a ty jednostronnie kontrolujesz sytuację, to nie odniesiesz sukcesu jako przewodniczący« – cytują przedstawiciele UniCredit.
Co według nich istotne, Warsh podkreślił, że zachowanie wiarygodności wymaga od Fed pozostania na swoim pasie, unikając angażowania się w politykę fiskalną lub społeczną, w której nie posiada ani uprawnień, ani wiedzy specjalistycznej. Dodał, że niezależność jest najsilniejsza w operacyjnym prowadzeniu polityki pieniężnej, ale mniejsza w innych obszarach, takich jak nadzór bankowy i finanse międzynarodowe.
Warsh powtórzył swój pogląd, że bilans Fed jest nadmiernie duży i wymaga redukcji. Zauważył również, że polityka bilansowa zazwyczaj przynosi korzyści nieproporcjonalnie zamożnej części populacji, podczas gdy polityka stóp procentowych wpływa na szerszą grupę gospodarstw domowych. Zasugerował, że redukcja bilansu powinna przebiegać stopniowo i być skoordynowana z Departamentem Skarbu. Jest to zgodne z naszym stanowiskiem, ponieważ zmniejszanie bilansu w okresie znacznego zadłużania się rządu mogłoby w przeciwnym razie wywierać nadmierną presję na rynki finansowe.
Żadnych zobowiązań co do stóp procentowych
W kwestii stóp procentowych Warsh pozostał nieugięty i powtórzył, że nie złożył żadnych konkretnych zobowiązań wobec Trumpa.
Czytaj więcej
Amerykański bank centralny utrzymał główną stopę procentową w przedziale 3,50-3,75 proc. Taka decyzja była zgodna z prognozami analityków.
Podkreślił, że stopy procentowe powinny być głównym instrumentem polityki pieniężnej i wyraził sceptycyzm wobec wytycznych dotyczących przyszłości, argumentując, że urzędnicy Fed powinni być mniej aktywni w sygnalizowaniu przyszłych decyzji politycznych. Zamiast tego, opowiedział się za bardziej ożywioną debatą wewnętrzną w FOMC, w której członkowie angażowaliby się w to, co określił jako „dobrą rodzinną walkę”. – Pod rządami Warsha Fed może zatem stać się mniej komunikatywny, chociaż utrzymanie wiarygodności będzie nadal wymagało jasności i transparentności w kwestii funkcji reakcji – uważają stratedzy UniCredit.
Odnośnie do sztucznej inteligencji był generalnie optymistycznie nastawiony, twierdząc, że jest ona świadectwem amerykańskiej pomysłowości i że Stany Zjednoczone są krajem o najlepszej pozycji na świecie, aby z niej skorzystać. Sztuczna inteligencja powinna zwiększać popyt poprzez inwestycje, ale potencjalny wzrost podaży jest bardziej istotny. Fed ma jeszcze wiele do zrobienia w tym temacie. Warsh nie wskazał związku między wyższą produktywnością, niższą inflacją i potencjalnie niższymi stopami procentowymi.