Zmiana rządu i układu politycznego w Polsce, działania w celu naprawy wymiaru sprawiedliwości i przywrócenia praworządności sprawiły, że podczas wizyty w Warszawie przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała odblokowanie funduszy europejskich dla Polski. – Uwolnione zostanie do 137 mld euro dla Polski. Pieniądze te pochodzą z Funduszu Odbudowy i funduszy polityki spójności – mówiła szefowa KE.

O jakie pieniądze chodzi

Polska otrzyma z polityki spójności na lata 2021–2027 ponad 340 mld zł (76 mld euro). To największy budżet z polityki spójności spośród państw Unii Europejskiej. Pieniądze zostały rozdzielone na programy krajowe oraz regionalne i będą przeznaczone na wyrównanie szans rozwoju między Polską a innymi państwami Unii, a także rozwój wszystkich regionów naszego kraju.

Do samorządów trafi ok. 150 mld zł (33,5 mld euro), co będzie rekordowym zastrzykiem finansowym do wsparcia inwestycji w polskich regionach. – Pieniądze będą dodatkowym impulsem rozwoju społeczno-gospodarczego regionów. Ożywią zrównoważony rozwój terytorialny kraju. Wesprą rozwój przedsiębiorczości w Polsce, rynek pracy, badania, ochronę środowiska, poprawią dostępność transportu – przekonuje Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej.

Krajowy Plan Odbudowy dla Polski to z kolei 55 inwestycji i 55 reform. Ich celem jest wzmocnienie polskiej gospodarki po pandemii, przestawienie jej na nowe tory rozwoju oraz uczynienie bardziej odpornej na wszelkie kryzysy. Z KPO otrzymamy 59,8 mld euro (268 mld zł), w tym 25,27 mld euro (113,28 mld zł) w postaci dotacji i 34,54 mld euro (154,81 mld zł) w formie preferencyjnych pożyczek. Zgodnie z celami Unii Europejskiej znaczną część budżetu KPO przeznaczymy na cele klimatyczne (46,6 proc.), na transformację cyfrową (21,3 proc.), a także na reformy socjalne (22,3 proc.).

Pierwsze 5 mld zł z KPO trafiło do Polskie pod koniec zeszłego roku. Resort funduszy i polityki regionalnej poinformował, że Polska planuje złożyć w tym roku po dwa kolejne wnioski o środki z KPO w dwóch okienkach czasowych. Drugi i trzeci wniosek zostaną złożone w połowie 2024 r., a czwarty i piąty pod koniec roku.

Firmy mogą zacierać ręce

Odblokowanie pieniędzy to świetna informacja także dla firm w Polsce. Duża część unijnych miliardów z Krajowego Planu Odbudowy trafi bowiem właśnie do nich, bezpośrednio lub pośrednio. – To będzie turbodoładowanie, które pozwoli im pójść z biznesami do przodu – przekonywała już kilka tygodni temu szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej.

Na to samo zwracała uwagę Agnieszka Wykrzykowska, senior menedżer w firmie doradczej Grant Thornton, ekspertka od spraw funduszy unijnych. – Firmy skorzystają z pieniędzy przyznanych Polsce w ramach KPO w sposób bezpośredni i pośredni – stwierdziła w rozmowie z nami.

Zauważyła, że największe pieniądze z programów pomocy, nie tylko z KPO, trafiają do sektora publicznego. – Jeśli jednak drogę buduje samorząd, powiat albo gmina, to przecież nie robi tego sama, ale bierze do tego wykonawców i podwykonawców. W ten sposób, pośrednio, pieniądze unijne trafiają do przedsiębiorców. Tak będzie też z pieniędzmi z KPO. To będzie bardzo poważny zastrzyk dla firm – mówiła Wykrzykowska.

Zgodnie z założeniami wśród działów, które wspierać ma Krajowy Plan Odbudowy, jest odporność i konkurencyjność gospodarki. – Przedsiębiorczość, innowacyjność, kadry – tak zdaniem rządu można opisać w skrócie tę część KPO. Mieszczą się tu m.in. unowocześnienie produkcji, robotyzacja, automatyzacja i innowacje, wzmocnienie współpracy między sektorem nauki oraz przemysłem czy dopasowanie kompetencji pracowników do potrzeb rynku pracy. Rząd przewiduje, że dzięki pieniądzom wpompowanym w ten obszar m.in. 5000 firm z dziedziny kultury, turystyki i gastronomii zmodernizuje działalność biznesową, 800 małych i średnich przedsiębiorstw przetwórstwa rolno-spożywczego i rybackiego zyska nowoczesne wyposażenie, 72 centra dystrybucji i magazynowania oraz rynki hurtowe (w tym spółdzielnie) skrócą łańcuch dostaw żywności, 120 nowych branżowych centrów umiejętności przeszkoli 24 000 osób, a 3000 firm dostanie doradztwo w zakresie digitalizacji oraz pieniądze na oprogramowanie.