Przegłosowanie przez niemiecki Bundestag zwiększenia funduszu ratunkowego eurolandu oraz informacje makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych, które okazały się przyjemną niespodzianką, nie na długo poprawiły humor amerykańskim inwestorom.
Czwartkowa sesja na Wall Street przyniosła zarówno wzrosty, jak i spadki głównych indeksów. Po początkowym wzroście Dow Jones Industrial Average zanurkował pod kreskę, by skończyć dzień na 1.30 proc. plusie. Pomogły banki: Bank of America Corp. zyskał +0.47% a J.P. Morgan Chase & Co. +0.13% .
Indeks S&P 500 finiszował na 0.81% plusie. Najmocniej traciły akcje Advanced Micro Devices Inc. (- 13,66) po tym jak firma obniżyła prognozę przychodów i zysków za trzeci kwartał. Dodatkowo pięć biur maklerskich obniżyło ceny docelowe akcji tej spółki.
Najtańsze od roku są akcje Netflix, które w czwartek potaniały o ponad 10 proc. Część analityków uważa, że akcje te mogą nadal tracić na wartości, gdyż przełamane zostały istotne poziomy wsparcia z punktu widzenia analizy technicznej. Spadały również akcje spółek handlowych:Tiffany & Co. (-6.89%) i Abercrombie & Fitch Co (-3.82%).
Ponad 80 proc. zyskały akcje Harleysville, gdyż firma za 760 mln dolarów ma być przejęta przez Nationwide Mutual Insurance.
Natomiast technologiczny Nasdaq Composite stracił 0.43% .
Rynki finansowe wciąż są niepewne jaki w ciągu najbliższych 12 miesiącach będzie stan gospodarki globalnej. Analitycy oceniają, że takie nerwowe zachowania inwestorów będziemy obserwować do czasu aż gracze nie uzyskają pewności jak z kryzysem zadłużeniowym poradzą sobie Stany i Europa.
- Inwestorzy muszą być bardzo ostrożni, ponieważ nadal istnieje rozległy labirynt wyzwań, przed którymi stoi Europa - powiedział agencji AP Frank Barbera ze Sierra Core Retirement Fund.