W Azji hossa jest przez duże H. Dzisiaj Kospi wystrzelił o +8 proc., Nikkei zaś jest tuż przy ATH. Shanghai Composite Index , jak i Hang Seng Index właśnie kończą test średnioterminowych poziomów obrony.

Tym samym, do weekendowej szatni w Azji to byki wychodzą zwycięsko. W Stanach, jak na razie, korekta przygasła. Wall Street w czwartek zareagowała klasycznym „geopolitycznym risk-on” – odwołanie ataków na Iran i perspektywa porozumienia wywołały silne odbicie. Liderem wzrostów były spółki półprzewodnikowe, co sugeruje powrót apetytu na ryzyko w segmencie tech. Jednocześnie dane inflacyjne pozostają napięte, co utrzymuje niepewność wokół ścieżki Fed.

Dzisiejszy debiut SpaceX działa jako dodatkowy katalizator sentymentu. Spółka przeprowadza historyczne IPO, które redefiniuje skalę i zasady rynku kapitałowego. Wycena opiera się bardziej na narracji (space + AI + Musk premium) niż na bieżących fundamentach, co zwiększa ryzyko dużej zmienności po debiucie. Zatem, druga połowa czerwca zapowiada się mega ciekawie na rynkach.