Reklama

Strefa euro i reszta świata

W ostatnim czasie globalny rynek finansowy podzielić można na dwa odmiennie zachowujące się obozy.
Łukasz Bugaj, analityk, DM BOŚ

Łukasz Bugaj, analityk, DM BOŚ

Foto: Archiwum

Jednym z nich jest Stary Kontynent, ze szczególnym uwzględnieniem strefy euro, a drugim w znacznej mierze reszta świata z pewnym wyjątkiem w postaci Japonii. Otóż w Europie z początkiem roku ogłoszony został program ilościowego luzowania, który w istotny sposób osłabia wspólnotową walutę. To z kolei, w połączeniu z niskimi cenami ropy naftowej, działa jako niemały pakiet stymulacyjny dla gospodarek. Gdybyśmy prześledzili publikowane za naszą zachodnią granicą dane, okazałoby się, że mniej więcej od listopada konsekwentnie zaskakują one pozytywnie.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama