Foto: GG Parkiet

Jak wskazuje Maciej Morawski, analityk w TMS Brokers, na tym może się skończyć. Przemawia za tym sytuacja techniczna na parze GBP/USD. – Kurs z impetem wybił się dołem

z rysującej ponad miesiąc formacji flagi. Obecnie na wykresie dziennym widoczna jest próba przejęcia kontroli przez stronę popytową, jednak jakiekolwiek zwyżki należy traktować jedynie jako korektę przed powrotem do spadków. Wzrostowe odreagowanie może przybrać postać ruchu powrotnego do dolnej bandy wybitej flagi przy 1,2910, które dodatkowo wspierane jest przez zniesienie Fibonacciego 50 proc. – zauważa Morawski. Jak dodaje, scenariuszem bazowym jest więc gra na spadek.

Do jakich poziomów może zejść GBP /USD? – Pierwszym poziomem, który może sprawić problem rynkowi niedźwiedzia, są piątkowe minima przy 1,2770. Ich potencjalne przebicie otworzy drogę do kluczowego wsparcia przy 1,2640, na które składa się: zniesienie Fibonacciego 38,2 proc. (fali od 14 stycznia do 18 maja), 61,8 proc. (fali od 7 kwietnia do 18 maja), 200-sesyjna średnia krocząca oraz szczyty ustanowione w pierwszym kwartale bieżącego roku. Tam rozegrają się dalsze losy notowań. W razie pogłębienia zniżki kolejnego wyhamowania ruchu należy spodziewać się przy dołkach z 10 kwietnia przy 1,2365. Kluczowym oporem jest natomiast 1,3045, czyli tegoroczny szczyt. Dopiero jego przebicie zaneguje spadkowy scenariusz – twierdzi Morawski.