Reklama

Tanieją firmy turystyczne, ale błyszczy Orlen i spółki wojskowe. Co dalej z GPW?

Atak USA i Izraela na Iran ma przełożenie na ceny aktywów. Drożeje ropa i złoto, a indeksy giełdowe spadają. Na GPW skala spadków jest umiarkowana. Indeksy tracą ponad 1 proc. Natomiast błyszczą spółki powiązane z sektorem zbrojeniowym i Orlen.
Tanieją firmy turystyczne, ale błyszczy Orlen i spółki wojskowe. Co dalej z GPW?

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak obecna sytuacja geopolityczna wpływa na ceny ropy i złota?
  • Jakie są prognozy ekspertów dotyczące dalszego wpływu konfliktu na Bliskim Wschodzie na GPW?
  • Jakie czynniki przyczyniają się do wzrostu cen akcji Orlenu oraz spółek powiązanych z sektorem zbrojeniowym?
  • Co wpływa na obecne notowania w branży spółek turystycznych?

W poniedziałek przed południem indeksy na GPW tracą ponad 1 proc. WIG ma obecnie wartość ponad 125 tys. pkt, a WIG20 utrzymuje się ponad poziomem 3,4 tys. pkt.

– Aktualnie traktuję eskalację na Bliskim Wschodzie jako przejściowy wzrost napięcia, jako efekt punktowej operacji militarnej – komentuje Sobiesław Kozłowski, dyrektor departamentu doradztwa inwestycyjnego Ipopema Private Investments. Wtóruje mu  Piotr Miliński, ekspert zarządzający funduszami w Quercus TFI.

– Gdyby trend na dolarze uległ odwróceniu, a ceny ropy kontynuowały wzrosty, obawiałbym się poważniejszej zmienności na polskim rynku. Powrót inflacji mógłby zaszkodzić trwającemu obecnie cyklowi obniżek stóp procentowych przez RPP. Jeżeli jednak konflikt w Iranie nie ulegałby dalszemu pogorszeniu, to nie spodziewam się bardziej długofalowych skutków dla GPW. Większe znaczenie ma dla nas sytuacja na Ukrainie – ocenia ekspert.

Wśród indeksów branżowych ponad 2-proc. przecenę notują dziś m.in. WIG-banki, WIG-media i WIG-energetyka, natomiast na plusie jest WIG-paliwa. W górę ciągnie go Orlen, którego akcje drożeją dziś o ponad 3 proc. Z jedną trzeba już zapłacić ponad 119 zł, co oznacza prawie 138 mld zł kapitalizacji i daje Orlenowi pierwszą pozycję na liście największych krajowych spółek na GPW. Drugie jest PKO BP warte obecnie 112 mld zł (dziś tanieje o 2 proc.).

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Ropa mocno drożeje, a giełdy tracą w reakcji na wojnę z Iranem

Wojskowe spółki drożeją

Pozytywnie podczas dzisiejszej sesji giełdowej wyróżniają się w szczególności spółki powiązane z wojskiem. Liderem wzrostów jest Protektor. Jego akcje obecnie drożeją o 14 proc., a wartość obrotu już sięga 2 mln zł. Protektor to producent m.in. obuwia specjalistycznego. Jego notowania już od dłuższego czasu zyskują w nadziei na wzrost kontraktów z wojskiem w związku z utrzymującym się dużym ryzykiem geopolitycznym i wzrostem wydatków na obronność w Europie. Na początku lutego akcje kosztowały mniej niż 1 zł. Dziś kurs przekracza 1,6 zł. Uwagę zwraca aż 32-proc. zwyżka zanotowana 19 lutego oraz 23-proc. z 23 lutego.

Na plusie jest dziś również Lubawa, czyli spółka produkująca kamizelki kuloodporne, osłony balistyczne, namioty i umundurowanie. Jej akcje zyskują prawie 4 proc. Jeszcze mocniej, o niemal 6 proc., drożeje Zremb Chojnice, producent kontenerów i konstrukcji stalowych.

Czytaj więcej

Eldorado zbrojeniówki, ale... nie ma jej na GPW

Na drugim biegunie są spółki turystyczne, jak Rainbow Tours (podczas dzisiejszej sesji tanieje o kilkanaście procent). Ich biznesom zawirowania geopolityczne nie sprzyjają, natomiast trudno obecnie wyrokować na ile będą mieć realne przełożenie na biznes i wyniki.

Jak atak USA na Iran wpłynie na rynki

Kilka dni temu USA i Izrael rozpoczęły ataki na Iran. W wyniku ataków śmierć ponieśli przywódca Iranu Ali Chamenei oraz – według relacji Amerykanów – ponad 40 liderów irańskiego reżimu. W odpowiedzi Iran przeprowadza kontrataki skierowane na Izrael oraz inne kraje w regionie, w tym na miejsca rozmieszczenia amerykańskich baz.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Złoty pod wpływem wojny na Bliskim Wschodzie

Prezydent USA Donald Trump ocenił wczoraj, że operacja przeciwko Iranowi może potrwać cztery tygodnie.

„Przedłużanie się konfliktu i – co najważniejsze – blokady cieśniny Ormuz, lub wręcz eskalacja działań zbrojnych będą zwiększać koszty gospodarcze, w postaci wyższej globalnej inflacji i słabszego wzrostu gospodarczego, zwłaszcza dla importerów netto surowców energetycznych, takich jak Europa” – czytamy w komentarzu ekonomistów z centrum analiz PKO BP.

Destabilizacja sytuacji na Bliskim Wschodzie ma wpływ m.in. na bezpieczeństwo energetyczne wielu krajów, w tym Polski.

„Obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie nie wpływa na ciągłość dostaw ropy naftowej i paliw do Polski. System logistyczny działa stabilnie. Dostawy realizowane są zgodnie z harmonogramem. Naftoport jest przygotowany do odbioru surowca z dowolnego kierunku na świecie – poinformował w niedzielę PERN, spółka strategiczna dla bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama