Początek sesji na krajowym parkiecie przynosi spadki głównych indeksów warszawskiej giełdy, co wpisuje się w negatywne nastroje na pozostałych rynkach akcji. Zaraz po rozpoczęciu notowań indeks WIG20 znalazł się ponad 2 proc. pod kreską, ale wraz z upływem kolejnych minut handlu strata uległa zmniejszeniu.
Postawa inwestorów w Warszawie wpisuje się w fatalne nastroje na zagranicznych giełdach, na których realizowany jest scenariusz globalnego odwrotu od ryzyka. Wyprzedaż najpierw objęła azjatyckie parkiety. Negatywne nastroje zdominowały również handel na europejskich rynkach, gdzie inwestorzy ruszyli do pozbywania się akcji. W efekcie spadki głównych indeksów sięgają nawet blisko 3 proc.
W weekend ziścił się czarny scenariusz, którego inwestorzy obawiali się od tygodni. Przypomnijmy: w sobotę Amerykanie przy wsparciu Izraela zaatakowali Iran eliminując jego przywódcę ajatollaha Alego Chameneiego. Z kolei Iran w ramach odwetu zaatakował Izrael i amerykańskie bazy wojskowe w kilku państwach regionu. Biorąc pod uwagę niepewność związaną z dalszym rozwojem wypadków na Bliskim Wschodzie poniedziałkowa odpowiedź rynków akcji i tak wydaje się być dość łagodna.
Czytaj więcej
Cena baryłki ropy gatunku WTI skoczyła do 82 dolarów za baryłkę i stała się najwyższa od lipca 20...
Czerwono w indeksie WIG20. Orlen i KGHM zyskują
Spadki w Warszawie zawdzięczamy przede wszystkim wzmożonej podaży akcji spółek z indeksu WIG20, z których zdecydowana większość notowana jest pod kreską. Uwaga sprzedających skierowana jest przede wszystkim na akcje banków, co skutkuje najgłębszymi spadkami w indeksie. Najmocniej traci PKO BP schodząc ponad 4 proc. pod kreskę. Na celowniku znalazły się także papiery Żabki, PZU i Budimexu. Wyprzedaż nie omija również akcji Allegro i CD Projektu, choć zasięg spadków w ich przypadku jest mniej znaczący. Jednocześnie wyraźnie drożeją akcje Orlenu w odpowiedzi na skokowy wzrost ceny ropy na świecie. Z zawirowań na rynkach surowcowych (mocne wzrosty cen metali szlachetnych) korzysta także KGHM.