Osłabienie euro szkodzi polskim eksporterom, ale jest też nieliczne grono spółek, które mogą na tym zyskać
Dla polskich eksporterów, sprzedających do Europy Zachodniej, silne i stabilne euro przez ostatnie lata działało jak woda na młyn. Jednak ostatnie osłabienie wspólnej waluty może negatywnie wpłynąć na ich rentowność. Które spółki są narażone?
Spore przychody w euro osiągają firmy drzewne i producenci materiałów budowlanych. Forte prawie 80 proc. sprzedaży kieruje na eksport, który prawie w całości trafia do krajów Unii Europejskiej i rozliczany jest w euro. W przypadku Pagedu na eksport trafia 55 proc. sprzedaży i również w tej meblarskiej spółce płatności z zagranicy rozliczane są w euro. Pośrednio dotknięte może być też Grajewo, które w euro rozlicza się tylko z niektórymi klientami. Sprawa nie jest jednak prosta i osłabienie euro nie oznacza spadku rentowności w tym samym tempie, bo firmy w tej walucie ponoszą także część kosztów. Poza tym Forte stosuje hedging (ma zabezpieczoną otwartą pozycję na około 60 mln euro).
Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!
Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.
Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".