Władze spółki podkreślają, że grupa jest w momencie intensywnego rozwoju. Jednocześnie Kamil Kliniewski, prezes i największy akcjonariusz Kerdosu, w rozmowie z „Parkietem" sygnalizuje, że od 2016 r. można się już spodziewać regularnej wypłaty dywidendy.
W tym roku grupa sprzedała swój zakład produkcyjny i teraz koncentruje się na rozwoju sieci drogerii. Kilka dni temu podwyższyła kapitał zakładowy niemieckiej spółki zależnej Poopeys Deutschland o 5,5 mln euro, do 9,2 mln euro, oraz kapitał Dayli Polska o 13,2 mln zł, do 29,2 mln zł. Nowe udziały objął Kerdos. – Łącznie podwyższyliśmy kapitały tych spółek o 35,7 mln zł. Całość za gotówkę – podkreśla Kliniewski.