Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile debiutów było w tym roku na GPW.
- Jak radzą sobie nowe spółki.
- Jaką ciekawą zmianę trendu widać na rynku.
- Które spółki rozważają IPO.
Robyg był dziewiątą spółką, która w tym roku zadebiutowała na rynku głównym GPW. W tym czasie wycofano akcje czterech firm. Tak dobrego bilansu „na plus” nie było od lat.
Od 2017 r. delistingów jest więcej niż debiutów. Najgorzej było w latach 2018-2020, gdy różnica in minus wynosiła odpowiednio 18, 16 i 17 spółek. W 2021 r. widać było poprawę – liczba delistingów przewyższyła liczbę debiutów o zaledwie cztery, ale w 2022 r. znów pojawiła się przepaść (różnica 15 spółek). W latach 2023 r. (różnica 2 firm) i 2024 r. (też 2) sytuacja wprawdzie się poprawiła, ale w zeszłym roku bilans znów okazał się kiepski. Zadebiutowały tylko 3 spółki, a wycofano akcje aż 15. Bieżący rok – mimo zawirowań na rynkach – na razie wygląda zaskakująco dobrze. Debiutów było dziewięć, a delistingów tylko cztery. Czas pokaże, jak wypadnie II półrocze.
Debiuty pod lupą
Same liczby mogą być mylące, ponieważ za debiutami w ostatnich latach w większości stały przeprowadzki z NewConnect. I tak np. w 2024 r. z dziewięciu debiutantów aż ośmiu pochodziło z rynku alternatywnego, a w 2023 r. aż dziewięciu ze wszystkich 10.
W tym kontekście tegoroczne statystyki wyróżniają się pozytywnie. Spośród dziewięciu debiutantów tylko czterech pochodzi z NewConnect. Są to: One More Level, Scanway, Niewiadów PGM i Adatex. Dwie kolejne firmy to podmioty wydzielone z już notowanych spółek - Syn2bio (z Synektika) i Creotech Quantum (z Creotechu Instruments). Pozostała trójka to: Rex Concepts, Lumina Metals oraz Robyg.
Rex działa w segmencie gastronomicznym. Ma 178 restauracji własnych, w tym 77 Popeyes i 102 Burger King. Celem spółki jest otwarcie w 2026 r. łącznie około 70 placówek w Polsce, Czechach i Rumunii oraz przyspieszenie ekspansji do poziomu ponad 80 nowych restauracji własnych rocznie w kolejnych latach. Łączna wartość oferty wyniosła 497,8 mln zł, w tym 448 mln zł stanowiły środki pozyskane z nowej emisji. Spółka sprzedawała akcje w IPO po 14 zł (poniżej ceny maksymalnej, wynoszącej 17,5 zł). Debiut odbył się 7 maja. Obecnie kurs jest w okolicach 12-13 zł.
Z kolei Lumina Metals to kanadyjska spółka z sektora górnictwa metali. Zadebiutowała na GPW 16 czerwca. Akcje zostały dopuszczone do obrotu w formule równoległego notowania, bez przeprowadzania odrębnej oferty publicznej w Polsce. Obecność spółki na dwóch rynkach regulowanych (Toronto Stock Exchange oraz GPW w Warszawie) ma sprzyjać zwiększeniu płynności obrotu oraz poszerzeniu bazy inwestorów.
- Lumina Metals od ponad dekady rozwija w Polsce projekty górnicze, z których najbardziej zaawansowany – Nowa Sól – ma potencjał stać się jednym z kluczowych odkryć miedzi i srebra w Europie ostatnich lat. Spółka pozyskała na ten cel ponad 400 mln dolarów kanadyjskich na giełdzie w Toronto, a kapitał ten zostanie ulokowany w Polsce - komentował Tomasz Bardziłowski, prezes warszawskiej giełdy. Kurs odniesienia na pierwszą sesję wynosił 12,5 CAD, czyli 29,82 zł. Teraz oscyluje w okolicach 28 zł.
Ciekawym przypadkiem jest też Robyg. Jego historia na rynku kapitałowym sięga 2010 r., kiedy spółka przeprowadziła pierwszą ofertę publiczną o wartości 78 mln zł i zadebiutowała na GPW. Rok później wprowadziła obligacje do obrotu na Catalyst. Akcje były notowane na giełdzie do 2018 r. A zatem najnowsze IPO oznaczało powrót spółki po ośmiu latach nieobecności. Oferta o wartości blisko 1,18 mld zł obejmowała emisję 9,7 mln nowych akcji i sprzedaż 25 mln istniejących. Cena wynosiła 34 zł. Po debiucie kurs utrzymuje się na stosunkowo stabilnym poziomie. W momencie wychodzenia z GPW w 2018 r. wycena Robyga wynosiła niespełna 1,2 mld zł. Teraz jest znacznie wyższa: sięga 3,7 mld zł.
Czytaj więcej
Deweloper wrócił na giełdę po kilku latach przerwy. Pierwsza sesja nie poniosła notowań. Robyg planuje w najbliższych latach znacząco zwiększyć spr...
Kolejne spółki rozważają debiut
Robyg nie jest jedyną firmą, która po latach nieobecności wróciła na giełdę. Taki plan ma też Ponar, który swoje szanse biznesowe upatruje obecnie w sektorze obronnym. Spółka jest wyceniana na kilka miliardów złotych. Prace nad IPO ruszyły, ale w ostatnim czasie nie pojawiły się żadne nowe informacje w sprawie terminu oferty.
O giełdzie myślą też inne spółki z sektora zbrojeniowego, na czele z WB Electronics. Tu jednak na IPO trzeba będzie poczekać.
- Jeżeli mówimy o potencjalnej ofercie publicznej, to mówimy raczej o perspektywie przyszłego roku. Dla właścicieli kluczowe jest pozyskanie środków w ramach SAFE - mówił niedawno „Parkietowi” Mikołaj Raczyński, wiceprezes PFR (akcjonariusz). Podkreślał, że każda organizacja musi odpowiednio priorytetyzować swoje działania, a pozyskanie środków w ramach SAFE było absolutnym priorytetem dla właścicieli. - Jako Polski Fundusz Rozwoju również popieramy takie podejście - zaznaczył.
Branża zbrojeniowa, AI, półprzewodniki, technologie kwantowe i kosmiczne - to sektory, które w 2026 r. najbardziej rozgrzewają inwestorów. Atmosferę mocno pogrzało gigantyczne IPO SpaceX Elona Muska. Z tej dobrej passy skorzystały również polskie spółki działające w sektorze kosmicznym: notowane już na GPW Creotech Instruments oraz Scanway i niedawny debiutant na NewConnect - Liftero. Cała trójka z powodzeniem pozyskała środki z emisji akcji na dalszy rozwój.
Czytaj więcej
Kosmiczna spółka wczoraj z przytupem zadebiutowała na NewConnect. Jej notowania zakończyły sesję 54 proc. powyżej kursu odniesienia. Dziś rosną dal...
Liftero zadebiutowało na małej giełdzie 30 czerwca. Było szóstym tegorocznym debiutantem na tym rynku. Akcje w IPO sprzedawało po 35 zł. Obecnie kurs przekracza 70 zł. W tym roku na NewConnect zadebiutowały również: Farm Innovation, Kombinat Konopny, Do Rzeczy, RockGame oraz Internetowy Fundusz Leasingowy.