Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak radzi sobie biotechnologia zagranicą.
  • Jak kształtują się wyceny polskich producentów leków.
  • Które firmy są faworytami analityków.
  • Z jakimi wyzwaniami mierzy się biotechnologia.

Nasdaq Biotechnology Index w latach 2023-2025 tkwił w trendzie bocznym, ale w 2026 r. ruszył w górę. Rok zaczynał w okolicach 5 700 pkt. W marcu zanotował lokalne minimum, spadając poniżej 5 600 pkt, ale od tego czasu widać odbicie. Przybrało na sile w ostatnich tygodniach. Od czerwca indeks zyskał 19 proc. Ta imponująca stopa zwrotu ostro kontrastuje z zachowaniem notowań sektora biotechnologicznego na GPW. Jest on w niełasce od kilku lat i na razie próby odbicia nie widać. Przybywa natomiast spółek, których akcje zdaniem analityków są niedowartościowane.

Najwięksi z potencjałem

W indeksie sektorowym WIG-leki uwzględnione zostały: Celon Pharma, Bioton, Krka, Synthaverse, Mabion, Cormay, Pharmena i Sopharma. Datą bazową indeksu jest 30 grudnia 2016 r., miał wtedy wartość 5 175,4 pkt. Obecnie zaledwie 
2 880 pkt. Od kilku lat porusza się w trendzie bocznym, mimo iż na szerokim rynku od jesieni 2022 r. mamy hossę – WIG wzrósł w tym okresie już trzykrotnie.

19 %

– o tyle wzrósł od czerwca Nasdaq Biotechnology Index, a od marcowego lokalnego minimum o prawie 22 proc.

Gorzej niż szeroki rynek na GPW radzi sobie też indeks WIGmed, który jest znacznie szerszy niż WIG-leki. Obecnie obejmuje akcje 26 spółek. Najwięcej ważą w nim firmy medyczne takie jak Synektik, Diagnostyka, Voxel, Neuca czy Medinice. Tych pięć firm odpowiada za ponad połowę portfela całego indeksu – wynika z naszej analizy. Dopiero na kolejnych miejscach pojawiają się firmy stricte biotechnologiczne takie jak Selvita, Celon Pharma, Bioceltix, Captor Therapeutics, Syn2bio, Bioton, Synthaverse, Molecure, Poltreg i Pure Biologics.

3 %

o tyle zwyżkował od czerwca WIGmed, a od początku 2026 r. o nie- spełna 1 proc. Również WIG-leki radzi sobie gorzej niż szeroki rynek.

Regularnie analizujemy rekomendacje wydawane dla wszystkich spółek z tego sektora. Niedowartościowanych podmiotów już od ponad roku jest kilkanaście. Teraz znaleźliśmy aż 15 firm, dla których średnie ceny docelowe są wyższe od ich aktualnych notowań. W tym gronie jest grupa wspomnianych już firm medycznych, które najwięcej w indeksach ważą.

Kurs Synektika (odpowiada za 12,7 proc. indeksu) porusza się w mocnym trendzie wzrostowym. Obecnie jest w okolicach 360 zł. East Value Research w raporcie z 18 czerwca podwyższył 12-miesięczną cenę docelową z 295,2 zł do 381 zł. Zdaniem analityków pierwszy i drugi kwartał 2025/2026 były bardzo udane, a prognozy zarządu na cały rok finansowy są znacznie bardziej optymistyczne niż przewidywali.

Wiceliderem pod względem udziału w indeksie jest Diagnostyka (9,7 proc.). Jej akcje są teraz wyceniane przez rynek na około 180 zł. Do ceny docelowej oszacowanej przez Trigon DM brakuje prawie 9 proc. Jeszcze większe niedowartościowanie implikują wyceny dla trzeciej w indeksie (pod względem udziału w portfelu) spółki, czyli Voksela średnia cena docelowa jest aż o ponad jedną trzecią wyższa od obecnego kursu. Dwucyfrową przestrzeń do zwyżki ma też Neuca, która odpowiada za 9,2 proc. indeksu.

Twórcy leków pod lupą

Wśród spółek stricte biotechnologicznych warto zwrócić uwagę m.in. na Celon Pharmę, dla której średnia cena docelowa aż o 66 proc. przewyższa obecne notowania. Celon rozwija biznes i ofertę. Niedawno zawarł umowę licencyjną z Pharmalink Drug Store dotyczącą komercjalizacji produktów (analogi GLP-1) w krajach Zatoki Perskiej.

Wysokie, aż 48-proc. niedowartościowanie akcji implikują wyceny dla Captora. Noble Securities w niedawnym raporcie podkreślał, że projekty spółki wyróżniają się na rynku, a tzw. degrader MCL-1 jest unikalny w skali globalnej, o czym świadczy umowa o współpracy z Centrum Onkologii MD Anderson. Noble Securities widzi też potencjał w Selvicie, której walory wycenia o 35 proc. powyżej obecnego kursu (ale cena docelowa poszła w dół – do 41,9 zł z 63,9 zł poprzednio). Analitycy zwracają uwagę na ogłoszony przez spółkę przegląd opcji strategicznych. Postrzegają go jako szansę na zwiększenie wartości dla akcjonariuszy, ale uważają, że prawdopodobnie na jego finalizację trzeba będzie poczekać do 2027 r.

Dużym wyzwaniem w biotechnologii jest zapewnienie płynności do czasu komercjalizacji projektów. Boleśnie przekonało się o tym Pure Biologics, ale wiele wskazuje, że spółka wyszła na prostą. Czas pokaże, czy wróci na radary inwestorów i analityków.

Czytaj więcej

Co planuje Pure Biologics?